NFL
Dokumenty sędziów trafiły do Pałacu Prezydenckiego, ale ich moc prawna jest kwestionowana. Co zrobi prezydent w obliczu tego sporu?
Dokumenty sędziów trafiły do Pałacu Prezydenckiego, ale ich moc prawna jest kwestionowana. Co zrobi prezydent w obliczu tego sporu?
Trafiły do Kancelarii Prezydenta te dokumenty notarialne, przy czym nie mają żadnej mocy prawnej — ocenił na antenie Radia ZET Rafał Leśkiewicz. Rzecznik Karola Nawrockiego wyjaśnił, jaki będzie następny krok prezydenta.
W czwartek w Sejmie odbyło się ślubowanie sześciu sędziów Trybunału Konstytucyjnego (TK) “wobec prezydenta bez udziału prezydenta”. W Sali Kolumnowej obecny był notariusz, nie pojawił się natomiast, zgodnie z zapowiedzią, Karol Nawrocki. Przedstawiciele Pałacu Prezydenckiego ostro skrytykowali ceremonię, a sędziowie zapowiedzieli, że dokumenty po ślubowaniu trafią do Kancelarii Prezydenta. Do siedziby TK udali się w czwartek po zaprzysiężeniu. Sędzia Krystian Markiewicz zapowiedział, że zrobią to także w piątek. Tymczasem prezes TK Bogdan Święczkowski stwierdził, że “nie może im [czterem sędziom] zapewnić gabinetów ani przydzielić spraw”. Umożliwił to dwójce sędziów, którzy złożyli ślubowanie w Pałacu Prezydenckim, czyli Dariuszowi Szostkowi i Magdalenie Bentkowskiej.
Trafiły do Kancelarii Prezydenta te dokumenty notarialne, przy czym nie mają żadnej mocy prawnej. Prezydent poprosi TK o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego. Kiedy spór zostanie rozstrzygnięty i zostanie podjęta decyzja przez TK, to pan prezydent do tej decyzji się zastosuje. Dopóki TK nie rozstrzygnie wątpliwości, co tego momentu sprawa nie jest zakończona — ocenił na antenie Radia ZET rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz.
Jednocześnie stwierdził, że czwórka sędziów, których prezydent nie zaprosił do Pałacu, powinna czekać na decyzję prezydenta. — Informowaliśmy o tym, że trwają analizy prawne. Elementem tych analiz jest skierowanie wniosku do TK. Sędziowie nie poczekali na rozstrzygnięcie przez TK. Stanęli przed marszałkiem Sejmu i złożyli ślubowanie wobec kogo? — zapytał.