NFL
Joanna Racewicz odwiedziła grób męża po 16 latach. Wciąż nosi go w sercu
Joanna Racewicz odwiedziła grób męża po 16 latach. Wciąż nosi go w sercu
Joanna Racewicz w czerni przy grobie tragicznie zmarłego męża. Minęło 16 lat, ale ona wciąż pamięta
To była tragedia, która wstrząsnęła całą Polską. W 2010 r. w katastrofie smoleńskiej zginęli wszyscy pasażerowie samolotu Tu-154M. Wśród polityków i obsługi był też mąż Joanny Racewicz Paweł Janeczek. Ta nagła śmierć pozostawiła w jej życiu pustkę. “Wieczna blizna” – napisała gwiazda na swoim profilu na Instagramie. 10 kwietnia pojawiła się na cmentarzu, by uczcić pamięć zmarłego męża.
Joanna Racewicz miała tylko 36 lat, gdy została wdową
W 2010 roku w katastrofie smoleńskiej
zginął ukochany mąż Joanny Racewicz Paweł Janeczek. Był funkcjonariuszem BOR i pełnił służbę przy najważniejszych osobach w państwie. 10 kwietnia znalazł się na pokładzie samolotu lecącego do Smoleńska. Nikt nie przypuszczał, że będzie to podróż bez powrotu. Tego dnia dla Racewicz świat zatrzymał się w jednej chwili. Nagle została sama z małym synem i niewyobrażalnym bólem. Strata była tym większa, że jej małżeństwo było pełne miłości i wzajemnego wsparcia. Dziennikarka nie ukrywała, że mąż był dla niej całym światem.
Joanna Racewicz pomaga kobietom w potrzebie. Gwiazda ma własną fundację
Od katastrofy minęło już 16 lat. W tym czasie Racewicz wielokrotnie wracała wspomnieniami do Pawła Janeczka. Wspominała jego ciepło, oddanie i poczucie humoru. Gwiazda mimo upływu lat wciąż czuje jego obecność i nie przestaje o nim mówić, czy pisać w sieci. Pamięć o nim jest dla niej czymś wyjątkowym, choć gwieździe udało się na nowo ułożyć życie prywatne.