NFL
Ten plan pozwoli na sprowadzenie Ziobry do Polski. Profesor prawa wyjaśnia
Węgierskie wybory parlamentarne z 12 kwietnia 2026 r. mogą stać się punktem zwrotnym dla skuteczności polskich organów ścigania na arenie międzynarodowej. Zwycięstwo opozycyjnej partii TISZA i zapowiedzi jej lidera, Pétera Magyara, dotyczące natychmiastowej ekstradycji Zbigniewa Ziobry, rozbudziły dyskusję o pociągnięciu byłego polskiego ministra do odpowiedzialności. Mechanizmy unijne zderzają się tu jednak z obietnicami politycznymi, co nakazuje spojrzeć na sprawę chłodnym, prawniczym okiem. Zrobił to dla nas profesor Jacek Skrzydło, specjalista z zakresu prawa międzynarodowego i unijnego.
Europejski Nakaz Aresztowania (ENA) całkowicie zastępuje procedurę tradycyjnej ekstradycji między państwami Unii Europejskiej, narzucając własne, rygorystyczne procedury
Wydanie poszukiwanego wymaga bezwzględnie niezależnej zgody węgierskiego sądu, a nie arbitralnej decyzji władzy wykonawczej
Zrealizowanie zapowiedzi Pétera Magyara w ciągu jednego dnia jest prawnie niemożliwe
Péter Magyar, budując poparcie dla ugrupowania TISZA, oparł swoją narrację na bezwzględnym rozliczeniu nadużyć władzy. Zapowiedź wydania Zbigniewa Ziobry do Polski już pierwszego dnia po ewentualnym przejęciu rządów stanowi wizerunkowy symbol zerwania z polityką chronienia sojuszników Fideszu. Taka deklaracja, choć atrakcyjna wyborczo, omija uwarunkowania międzynarodowej współpracy w sprawach karnych, w których kompetencje rządów ustępują władzy sądowniczej.
Rzeczywisty obraz sytuacji precyzyjnie diagnozuje profesor Jacek Skrzydło. Naukowiec wskazuje, że punktem wyjścia są zmiany na szczytach władzy, ale sama procedura opiera się na ściśle określonych mechanizmach:
– Oczywiście wiele zależy od wyniku niedzielnych wyborów na Węgrzech. Zakładając, że nastąpi regime change, z prawnego punktu widzenia sprawa nie powinna nasuwać problemów: Węgry i Polska jako państwa UE są związane postanowieniami decyzji ramowej ws. Europejskiego Nakazu Aresztowania.
Przywołana unijna decyzja ramowa Rady 2002/584/WSiSW nakłada na państwa członkowskie obowiązek współpracy oparty na wzajemnym zaufaniu. Wynika z niej wprost, że posługiwanie się pojęciem klasycznej deportacji czy arbitralnego odesłania polityka mija się z obecnym stanem prawnym. Profesor Skrzydło podsumowuje tę kwestię jednoznacznie:
– Ten instrument prawny zastępuje tradycyjną instytucję ekstradycji w relacjach między państwami UE.