NFL
Zaskakujące sceny podczas spotkania Donalda Trumpa z mediami. Prezydent USA odwrócił się i po prostu odszedł, gdy dziennikarze zapytali go o porażkę wyborczą Viktora Orbana. Milczenie amerykańskiej głowy państwa dziwi o tyle, że jeszcze kilka dni temu osobiście wspierał on kampanię na Węgrzech
Zaskakujące sceny podczas spotkania Donalda Trumpa z mediami. Prezydent USA odwrócił się i po prostu odszedł, gdy dziennikarze zapytali go o porażkę wyborczą Viktora Orbana. Milczenie amerykańskiej głowy państwa dziwi o tyle, że jeszcze kilka dni temu osobiście wspierał on kampanię na Węgrzech
Trump ignoruje pytania o Orbana. Zaskakujące zachowanie prezydenta
Zaskakujące sceny podczas spotkania Donalda Trumpa z mediami. Prezydent USA odwrócił się i po prostu odszedł, gdy dziennikarze zapytali go o porażkę wyborczą Viktora Orbana. Milczenie amerykańskiej głowy państwa dziwi o tyle, że jeszcze kilka dni temu osobiście wspierał on kampanię na Węgrzech.
Najważniejsze informacje:
Trump nie skomentował wyników wyborów na Węgrzech i przerwał spotkanie z mediami.
Wstępne wyniki: TISZA ma 53,06 proc., Fidesz 38,43 proc., Mi Hazank 5,83 proc. (98,92 proc. obwodów).
Wcześniej Trump w sieci obiecywał wsparcie gospodarcze dla Węgier i chwalił Orbana.
Donald Trump rozmawiał z dziennikarzami na szerokie tematy polityki międzynarodowej, poruszając bieżące wątki dotyczące stanowiska papieża, przyszłości paktu NATO i toczącej się na Bliskim Wschodzie wojny z Iranem.
Gdy jednak reporterzy przeszli do najważniejszego wydarzenia mijającego weekendu w Europie, czyli wyników wyborów na Węgrzech, prezydent USA nabrał wody w usta. Jak wynika z relacji mediów, Donald Trump po prostu zignorował pytania i odszedł od mikrofonu.
To wymowne milczenie jest szeroko komentowane, ponieważ amerykański przywódca był przez ostatnie dni głównym i najsilniejszym sojusznikiem rządu Fideszu na arenie międzynarodowej. Trump wspierał w kampanii Orbana do samego końca. Dzień przed głosowaniem wprost zachęcał Węgrów do poparcia obecnej władzy.
Czytaj także: Koniec ery Orbána. Kim jest Péter Magyar, przyszły premier Węgier?
Wybory na Węgrzech 2026. TISZA na prowadzeniu, Fidesz traci władzę
Powodem ucieczki od odpowiedzi jest z pewnością gigantyczne, polityczne trzęsienie ziemi, jakie dokonało się w niedzielę na Węgrzech. Trwa tam obecnie wielkie liczenie głosów, ale cząstkowe, oficjalne wyniki z 98,92 proc. obwodów nie pozostawiają sojusznikowi Trumpa żadnych złudzeń.
Na ogólnokrajowych listach partyjnych bezapelacyjnie prowadzi partia TISZA z wynikiem 53,06 proc. Dotychczasowy obóz władzy, czyli Fidesz, uzyskał zaledwie 38,43 proc., a próg wyborczy przekroczyła jeszcze jedynie skrajnie prawicowa formacja Mi Hazank, uzyskując 5,83 proc. poparcia.
Z Węgier wciąż spływają kolejne dane, a przewaga ugrupowania Petera Magyara systematycznie rośnie. Biorąc pod uwagę obecny układ sił, eksperci i agencje badawcze prognozują, że TISZA mogłaby docelowo liczyć na aż 138 mandatów w nowym parlamencie. Oznaczałoby to zdobycie przez opozycję bezwzględnej większości konstytucyjnej (próg to 133 miejsca).
Trump mocno wspierał Orbana
Ucieczka Donalda Trumpa przed mikrofonami ostro kontrastuje z wielkimi słowami, jakie zamieszczał on w sieci jeszcze w miniony czwartek (11 kwietnia). Prezydent Stanów Zjednoczonych uroczyście składał wówczas rządowi z Budapesztu ogromne obietnice wsparcia finansowego w zamian za lojalność na arenie międzynarodowej. Zaledwie kilka dni temu w Kongresie USA pojawił się przecież projekt nałożenia bolesnych sankcji wobec rządu Fideszu za celowe blokowanie unijnej i zachodniej pomocy wojskowej dla walczącej Ukrainy.