NFL
Seria tajemniczych zgonów i zaginięć naukowców w USA przyciąga uwagę Białego Domu. Co łączy te przypadki i dlaczego są tak niepokojące?
Seria tajemniczych zgonów i zaginięć naukowców w USA przyciąga uwagę Białego Domu. Co łączy te przypadki i dlaczego są tak niepokojące?
Tajemnicze zgony i zaginięcia kolejnych naukowców w USA. Zajmowali się tym samym. Jest reakcja Białego Domu
Seria tajemniczych śmierci i zaginięć naukowców wysokiej rangi w USA budzi już takie emocje, że obiecał się nią zająć Biały Dom. Od 2023 r. mowa jest już o co najmniej ośmiu osobach, które zmarły lub ich los jest nieznany. Zajmowały się one głównie kosmosem i naukami jądrowymi, a także badaniami nad UFO.
Biały Dom ma zająć się sprawą tajemniczych śmierci i zaginięć amerykańskich naukowców. 9
Zobacz zdjęcia
Biały Dom ma zająć się sprawą tajemniczych śmierci i zaginięć amerykańskich naukowców. Foto: Jonathan Ernst/Reuters, US Air Force, Jake Belcher/MIT/AP/East News, Materiały policyjne
“Fox News” podaje, że seria podejrzanych zgonów i zaginięć naukowców wysokiej rangi w całych Stanach Zjednoczonych w ciągu ostatnich kilku lat przybiera na sile i przyciąga uwagę internetowych detektywów, a nawet Białego Domu. Rzeczniczka prasowa Donalda Trumpa, Karoline Leavitt, powiedziała, że administracja prezydenta najprawdopodobniej zajmie się tą sprawą. — Nie rozmawiałam jeszcze o tym z odpowiednimi agencjami. Z pewnością to zrobię i przekażę odpowiedź. Jeśli to prawda, to zdecydowanie uważam, że rząd i ta administracja uznają tę sprawę za wartą zbadania. Pozwólcie, że się tym zajmę — powiedziała Leavitt w rozmowie z “Fox News”.
USA. Tajemnicze zaginięcia i śmierci naukowców. Zajmie się tym Biały Dom
Dziennikarz “Fox News”, zadając rzeczniczce pytanie o tajemnicze zdarzenia z udziałem amerykańskich naukowców, zwrócił uwagę, że doniesienia wskazują, iż mieli oni dostęp do zastrzeżonych materiałów dotyczących badań jądrowych, lotnictwa i kosmonautyki.
Jednym z nich był Michael David Hicks, który zmarł 30 lipca 2023 r. Przyczyny jego śmierci nie ujawniono. Hicks pracował jako naukowiec w Laboratorium Napędu Odrzutowego NASA w latach 1998-2022. Uczestniczył w projekcie, którego celem było zbadanie właściwości fizycznych asteroid i komet oraz możliwości ich przekierowania w przestrzeni kosmicznej.
Frank Maiwald zmarł niespełna rok później. Przyczyny jego śmierci również nie ujawniono. Pracował w tym samym laboratorium. “Fox News” przypomina, że nieco ponad rok przed śmiercią pracował także nad programem pomagającym astronautom wykrywać ślady życia na innych planetach.
Co roku giną kolejni amerykańscy naukowcy