NFL
W Trzebini zdewastowano kościół, co wywołało oburzenie wiernych i proboszcza. Tajemnicze napisy i cyfry na murach wstrząsnęły społecznością.
W Trzebini zdewastowano kościół, co wywołało oburzenie wiernych i proboszcza. Tajemnicze napisy i cyfry na murach wstrząsnęły społecznością.
Cyfry i napis “szatan” na kościele w Trzebini zmroziły wiernych i księdza. “Bydło wyniesione z domu”
W Trzebini (woj. małopolskie) zdewastowano elewację jednego z kościołów. Wierni — zwłaszcza jednej z parafii w dzielnicy Siersza — są oburzeni. Podobnie proboszcz, który w niedzielny poranek odkrył akt wandalizmu na murach świątyni. Na frontowej ścianie pojawiły się nieskładne napisy, rysunki i cyfry.
Wandal wyżył się na murach świątyni w Trzebini. Takie bazgroły pozostawił. 1
Zobacz zdjęcia
Wandal wyżył się na murach świątyni w Trzebini. Takie bazgroły pozostawił. Foto: Osiedle Siersza/Facebook
— Odkryliśmy to dziś rano, około 6.00 — potwierdził w rozmowie z “Faktem” proboszcz parafii Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny w Trzebini-Sierszy, ks. Jerzy. — Sprawa została natychmiast zgłoszona na policję, czekamy na efekty — dodał.
Wandal wyżył się na murach kościoła. Skandaliczne napisy sprayem
Przedziwne napisy, niemające logicznego związku, ktoś wymalował sprayem na frontowej ścianie parafii. “Absolut ja jestem”, “Chrystus wracam”, “Ziemię badam”. Jest też kilkanaście cyfr, które szpecą wejście do kościoła i kolejne napisy: “Przyroda mną szatan”, “Kocham go”, “Pan klękać”. Trudno w tej “twórczości” doszukać się logicznego sensu.
Na parafii od rana pracują funkcjonariusze, którzy zabezpieczają ślady i prowadzą czynności mające doprowadzić do ustalenia sprawców. W chwili rozmowy z redakcją proboszcz był przesłuchiwany przez policję i odmówił dalszych komentarzy.
— Czekamy na efekty działań służb — dodał krótko duchowny.
To nie jest zwykłe graffiti. To coś więcej niż wandalizm
Choć fizyczne zniszczenia dotyczą elewacji budynku, dla wielu mieszkańców Trzebini to coś znacznie więcej niż tylko wandalizm.
— Kościół to serce tej dzielnicy. To nie jest zwykły mur, który ktoś pomazał farbą. To miejsce modlitwy, spotkań i naszej wspólnoty — mówi jedna z parafianek. To kompletny brak szacunku.
Z relacji wiernych wynika, że treści, które pojawiły się na murach, były wyjątkowo przykre. Ich usuwanie będzie czasochłonne i kosztowne.