NFL
Koalicjant odwoła Włodzimierza Czarzastego z funkcji marszałka Sejmu? “Mamy do tego większość”
Koalicjant odwoła Włodzimierza Czarzastego z funkcji marszałka Sejmu? “Mamy do tego większość”
fot. Adam
W rządzącej koalicji wrze, a polityczny konflikt może uderzyć w samego Włodzimierza Czarzastego. W tle jest groźba odwołania marszałka Sejmu, kryzys wokół Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz i coraz ostrzejsze ultimata. Padają mocne deklaracje, ale nie wszyscy wierzą, że ten scenariusz jest realny.
Opozycja i koalicjanci rozważają usunięcie Czarzastego z funkcji marszałka Sejmu
To odpowiedź na zagrożoną pozycję Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz
Politycy podzieleni. Jedni mówią o „fiction”, inni widzą realne zagrożenie
Polska 2050 wydała jasny sygnał
Opozycja i koalicjanci rozważają usunięcie Czarzastego z funkcji marszałka Sejmu
W polskiej polityce pojawił się scenariusz, który jeszcze kilka dni temu wydawał się czystą abstrakcją. Jak ustaliło RMF FM, politycy Polski 2050 rozważają złożenie wniosku o odwołanie Włodzimierza Czarzastego z funkcji marszałka Sejmu. W jego miejsce miałby wrócić Szymon Hołownia. Według rozmówców stacji, taki ruch miałby zostać uruchomiony w przypadku eskalacji konfliktu wokół Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz oraz ewentualnych działań premiera Donalda Tuska wobec Polski 2050.
Najbardziej elektryzujące są jednak polityczne kalkulacje. Według informacji RMF FM autorzy tego scenariusza twierdzą, że istnieje arytmetyczna możliwość zebrania większości dla odwołania Czarzastego. Padła nawet głośna deklaracja:
Mamy do tego większość – miał powiedzieć jeden z polityków Polski 2050 w rozmowie z rozgłośnią.
Źródła podkreślają, że do realizacji takiego planu potrzebne byłoby wsparcie całej opozycji, a także przynajmniej części posłów obecnej większości rządzącej. To sprawia, że choć wariant ten formalnie istnieje, jego realizacja byłaby politycznym trzęsieniem ziemi.
Dla samego Czarzastego to potencjalnie najpoważniejsze zagrożenie od objęcia funkcji marszałka. Dotąd był postrzegany jako jeden z gwarantów stabilności układu rządowego, ale obecne napięcia pokazują, że nawet najważniejsze stanowiska mogą stać się elementem politycznego nacisku. Zwłaszcza gdy stanowisko marszałka zaczyna być wykorzystywane jako karta przetargowa w koalicyjnych sporach.
To odpowiedź na zagrożoną pozycję Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz
Według ustaleń RMF FM pomysł uderzenia w Czarzastego nie pojawił się w próżni. Ma być bezpośrednio powiązany z napięciami wokół Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz oraz obawami w Polsce 2050, że premier Donald Tusk może wyciągnąć konsekwencje wobec polityczki tego ugrupowania. To właśnie w tym kontekście propozycja odwołania marszałka ma być traktowana jako polityczna odpowiedź, a nawet ostrzeżenie dla koalicjantów.
Kluczowe znaczenie miały mieć słowa Donalda Tuska, który – według wcześniejszych doniesień RMF FM – miał powiedzieć do koalicjantów:
Jak się okaże, że nie jesteście z nami, to się pożegnamy.
W Polsce 2050 odebrano to jako sygnał presji. W reakcji miała pojawić się koncepcja pokazania, że ugrupowanie również ma narzędzia politycznego nacisku. Stąd właśnie scenariusz z Czarzastym. Jeden z rozmówców RMF FM stwierdził:
Jeżeli premier wyrzuci Kaśkę, to my mamy swoją odpowiedź. Złożymy wniosek o odwołanie Czarzastego i powołamy Szymona. Mamy do tego większość – twierdzi jeden z polityków Polski 2050
W tym ujęciu nie chodzi więc wyłącznie o stanowisko marszałka Sejmu, lecz o dużo szerszy konflikt o wpływy i równowagę wewnątrz koalicji. Groźba odwołania Czarzastego ma być sygnałem, że Polska 2050 nie zamierza biernie przyglądać się próbom osłabiania swojej pozycji. To właśnie dlatego sprawa nabiera ciężaru znacznie większego niż zwykły spór personalny.
Nowe życie z dala od telewizji po rozwodzie z Wojciechowską. Tak dziś wygląda Przemek Kossakowski
Czytaj dalej
Trutka na szczury w słoiczkach marki HiPP. Austriacy ostrzegają: możliwe, że trafiły do innych krajów UE
Czytaj dalej
Politycy podzieleni. Jedni mówią o „fiction”, inni widzą realne zagrożenie
Sam pomysł odwołania Czarzastego wywołał natychmiast podziały wśród polityków. Część rozmówców RMF FM traktuje ten scenariusz poważnie, inni uznają go za polityczną fantazję. W koalicji rządzącej nie brakuje sceptyków. Jeden z polityków obozu władzy miał ocenić ten plan krótko: „To jest political fiction”. Według tego nurtu to bardziej element gry negocjacyjnej niż realny plan, który mógłby zostać doprowadzony do końca.
To oznacza, że do realizacji wspomnianego planu, potrzebny jest co najmniej jeden poseł koalicji rządzącej (KO, PSL lub Lewica). Nie wierzę w taki scenariusz. To jest political fiction. Formuła, w której Szymon Hołownia jest liderem, po prostu się już bezpowrotnie wyczerpała. On jest niewybieralną osobą. Udowodnił już, że zakątki dotyczące “marszałkowania” nie są dla niego – uważa jeden z polityków koalicji rządzącej
Zupełnie inaczej patrzą na sprawę politycy opozycji. Jeden z rozmówców RMF FM z PiS przekonywał:
Jestem przekonany, bez dwóch zdań, że wszyscy w opozycji od prawa do lewa zagłosują za.
Padła też mocna ocena, że „Hołownia był o wiele lepszym marszałkiem od Włodzimierza Czarzastego”. Tego rodzaju głosy pokazują, że pomysł – nawet jeśli dziś wydaje się trudny do przeprowadzenia – jest traktowany przez część sceny politycznej jako realna opcja.
Podzielone opinie ujawniają, że sprawa przestała być jedynie medialną spekulacją. Stała się elementem poważnej politycznej debaty. Jedni widzą blef i próbę podbicia stawki w sporze koalicyjnym. Inni ostrzegają, że takie napięcia mogą uruchomić procesy, których nikt nie będzie w stanie zatrzymać.
Polska 2050 wydała jasny sygnał
W centrum całego kryzysu znalazło się również stanowisko Polski 2050. Z relacji RMF FM wynika, że ugrupowanie wysyła twardy sygnał, iż nie zamierza ulegać presji. W nieoficjalnych wypowiedziach politycy partii podkreślali: „Nie damy się zastraszyć”. To właśnie ten przekaz ma stać za całą strategią budowania politycznej odpowiedzi na ewentualne ruchy wobec Katarzyny Pełczyńskiej-Nałęcz.
Przekaz ugrupowania jest czytelny: jeśli pozycja ich polityków zostanie zagrożona, odpowiedź może być bardzo mocna. Sam scenariusz odwołania Czarzastego ma według źródeł pełnić funkcję nie tylko planu awaryjnego, ale także instrumentu nacisku w koalicyjnych negocjacjach. To oświadczenie polityczne, które ma pokazać, że Polska 2050 nie zamierza pozostawać bierna wobec prób marginalizacji.
Jednakże po upływie kilku godzin można było zauważyć zdecydowaną zmianę narracji. Polska 2050 na swoim koncie na X zamieściła wymowne oświadczenie składające się wyłącznie z jednego słowa: “Nieprawda”.
Nieprawda. https://t.co/vTlEynhrY6
— Polska 2050 (@PL_2050) April 20, 2026
Rozwiń
Bądź na bieżąco – najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Obserwuj w Google News
Tagi:
Włodzimierz Czarzasty
Szymon Hołownia
PiS
Wybór Redakcji
Milion złotych kary za roślinę w ogrodzie? Unijna lista roślin zakazanych
Awaria płatności w całym kraju. Nie działają karty i BLIK. Polacy nie mogą zrobić zakupów, jest komunikat
Popularne
Świąteczna podróż samolotem ze zwierzęciem – praktyczny przewodnik
Kierowco, za te wykroczenia już nie skasują punktów karnych. 3 czerwca zadziała nowy przepis
Eks Wiśniewskiego w środku koncertu nagle wpadła na scenę i zaczęła krzyczeć. Publika zamarła
ZUS wysyła pisma do Polaków. Chodzi o ważne ulgi od opłat
5 powodów, dla których mleko i produkty mleczne powinny być stałym elementem diety roczniaka
Nawet 300 tysięcy złotych miesięcznie. Resort zdrowia bierze pod lupę portfele lekarzy
Strategiczny zwrot marki Purella Superfoods: Mery Spolsky i reinterpretacja „Bigotki” w nowej kampanii „Zasmakuj dobrej energii”
Aż trudno poznać Kasię Zillmann! Fantazyjna stylizacja na Służewcu przyciągnęła wszystkie spojrzenia
Lepsza relacja z Twoim psem dzięki hau.plan – poznaj innowacyjny planer treningowy
Chcesz obniżyć rachunki za ogrzewanie? Sprawdź, jak pomagają rolety i zasłony