NFL
Trzech sędziów Trybunału Konstytucyjnego z nadania PiS prowadzi obecnie rozmowy z przedstawicielami koalicji rządzącej, w tym z czwórką nowych sędziów, których nie dopuszczono do orzekania. Cel jest jasny — podważyć władzę prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i ewentualnie usunąć go ze stanowiska, uchylając mu immunitet. Powód? Prokuratura właśnie wszczęła śledztwo dotyczące nadużycia władzy przez prezesa trybunału i może zażądać, by TK uchylił mu immunitet.
Trzech sędziów Trybunału Konstytucyjnego z nadania PiS prowadzi obecnie rozmowy z przedstawicielami koalicji rządzącej, w tym z czwórką nowych sędziów, których nie dopuszczono do orzekania. Cel jest jasny — podważyć władzę prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i ewentualnie usunąć go ze stanowiska, uchylając mu immunitet. Powód? Prokuratura właśnie wszczęła śledztwo dotyczące nadużycia władzy przez prezesa trybunału i może zażądać, by TK uchylił mu immunitet.
Będzie zwrot akcji w Trybunale Konstytucyjnym? Trójka “niewiernych” zagrozi “Godzilli”
Trzech sędziów Trybunału Konstytucyjnego z nadania PiS prowadzi obecnie rozmowy z przedstawicielami koalicji rządzącej, w tym z czwórką nowych sędziów, których nie dopuszczono do orzekania. Cel jest jasny — podważyć władzę prezesa TK Bogdana Święczkowskiego i ewentualnie usunąć go ze stanowiska, uchylając mu immunitet. Powód? Prokuratura właśnie wszczęła śledztwo dotyczące nadużycia władzy przez prezesa trybunału i może zażądać, by TK uchylił mu immunitet.
— Tam pękło równo po połowie. Na dwóch, a nawet trzech sędziów Święczkowski nie może już liczyć. A przecież rozmowy trwają, może się okazać, że tych z nami będzie więcej — mówi Onetowi nasze źródło związane z Trybunałem Konstytucyjnym. A chodzi o rozłam wśród tzw. starych sędziów TK, wszystkich z nadania PiS.
Część z nich — jak dotąd trzech — prowadzi albo zamierza wkrótce prowadzić rozmowy z koalicją rządzącą i nowymi sędziami wybranymi przez Sejm 13 marca. — Oni myślą o sobie, a nie o tym, żeby dbać o interes tej czy innej partii. I widzą, że to, co wyprawia prezes, nie ma sensu — dodaje nasz rozmówca.
Rozmowy z rządzącymi
Trójka “rozłamowców” ma rzeczywisty powód do rozmów z rządzącymi. Stawką bowiem może być obawa przed możliwymi postępowaniami dyscyplinarnymi wobec tych sędziów TK, którzy nie protestowali, gdy prezes trybunału Bogdan Święczkowski, nazywany “Godzillą” nie dopuścił do orzekania czwórki nowych sędziów. Prokuratura uznała to za nadużycie władzy i przekroczenie uprawnień, właśnie wszczęła śledztwo.
“My tego tak zostawić nie zamierzamy”. Sędziowie TK reagują na chaos. Jest zapowiedź ministra
Poza dyscyplinarkami nominaci PiS w TK muszą mieć świadomość, że obecna władza będzie rządzić jeszcze ponad rok. Biorąc pod uwagę najnowsze sondaże, nie można wykluczyć, że wygra kolejne wybory. Konflikt z rządzącymi dla obecnych sędziów TK może się skończyć nawet odebraniem im prawa do stanu spoczynku, czyli do sędziowskiej emerytury, w wyniku postępowań dyscyplinarnych. A te są możliwe, gdyby obóz władzy uznał, że przyłożyli oni rękę do chaosu w TK. Mówiąc wprost, chodzi tu o pieniądze.
Nowa prognoza wyborcza Onetu. Co z PiS i KO? Takich liczb nie było od lat
Co oznacza pęknięcie w TK?
Gdyby w TK doszło do sytuacji granicznej, na przykład gdyby podczas Zgromadzenia Ogólnego sędziów TK głosowany byłby wniosek o uchylenie prezesowi trybunału immunitetu, wspomniana trójka sędziów mogłaby zagłosować “za”. To otworzyłoby drogę do zawieszenia Święczkowskiego w pełnieniu obowiązków, czyli de facto usunięcia go (czasowego lub nie, w zależności od wyników śledztwa prokuratury) z funkcji prezesa TK. Zwłaszcza, gdyby oprócz potencjalnych zarzutów karnych — a śledztw, w których się pojawia kilka — Święczkowski musiał mierzyć się też z dyscyplinarką.