NFL
Przedstawiciele polskich związków sportowych wezwali Radosława Piesiewicza do podania się do dymisji. Jest to pokłosie afery dotyczącej firmy Zondacrypto, głównego sponsora Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Prezes PKOl postawił warunek, po którego spełnieniu rozważy rezygnację.
Przedstawiciele polskich związków sportowych wezwali Radosława Piesiewicza do podania się do dymisji. Jest to pokłosie afery dotyczącej firmy Zondacrypto, głównego sponsora Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Prezes PKOl postawił warunek, po którego spełnieniu rozważy rezygnację.
Radosław Piesiewicz postawił warunek. Wtedy rozważy podanie się do dymisji
Przedstawiciele polskich związków sportowych wezwali Radosława Piesiewicza do podania się do dymisji. Jest to pokłosie afery dotyczącej firmy Zondacrypto, głównego sponsora Polskiego Komitetu Olimpijskiego. Prezes PKOl postawił warunek, po którego spełnieniu rozważy rezygnację.
Radosław Piesiewicz przedstawił warunek dotyczący swojej dymisji. 2
Zobacz zdjęcia
Radosław Piesiewicz przedstawił warunek dotyczący swojej dymisji. Foto: Majdański Aleksander / newspix.pl
Afera dotycząca firmy Zondacrypto uderzyła mocno w środowisko sportowe i olimpijskie. Jesienią prezes PKOl Radosław Piesiewicz podpisał z firmą umowę sponsorską, która miała zapewnić nagrody w postaci tokenów medalistom zimowych igrzysk we Włoszech, a także sportowcom, którzy zajęli miejsca 4–8.
W piątek na PGE Narodowym spotkali się przedstawiciele związków sportowych z ministrem sportu i turystyki w sprawie afery, która wybuchła w połowie kwietnia. Po spotkaniu prezesi i przedstawiciele związków sportowych wystosowali oświadczenie, w którym nawołują Piesiewicza do złożenia dymisji. Pod pismem podpisały się 52 związki sportowe. Oświadczenie zostało przyjęte przez aklamację.
— Wyrażamy stanowczą dezaprobatę wobec działań prezesa PKOl Radosława Piesiewicza, które doprowadziły do naruszenia zaufania do PKOl i polskich sportowców, a w konsekwencji wywołały poważne skutki wizerunkowe dla całego systemu sportu, w tym podmiotów wspierających polski sport, tj. spółek skarbu państwa i Wojska Polskiego — odczytał oświadczenie czterokrotny mistrz olimpijski w chodzie Robert Korzeniowski.