NFL
Czy Morawiecki planuje nowe polityczne ruchy? Co kryje się w szufladzie Kaczyńskiego? Tajemnicza lista może zmienić układ sił.
Czy Morawiecki planuje nowe polityczne ruchy? Co kryje się w szufladzie Kaczyńskiego? Tajemnicza lista może zmienić układ sił.
Morawiecki “łowi” już w PSL? “Ta lista jest w szufladzie Kaczyńskiego
Nie uważam, żeby Morawiecki mógł coś “złowić” w PSL. On może “łowić” w PiS, a nie na zewnątrz. Ale on i tak się od PiS odłączy i pójdzie w kierunku centrum, ze swoim potencjałem, który — trzeba uczciwie powiedzieć — przecież ma — mówi “Faktowi” ważny polityk PSL, gdy pytamy, czy ludzie byłego premiera kuszą ludowców wizją wspólnego budowania alternatywy w centrum sceny politycznej. — Jego ludzie, zapisując się do tego stowarzyszenia, mocno się “wystawili”. Ta lista jest w szufladzie Kaczyńskiego — przestrzega posłów PiS nasz rozmówca.
Jarosław Kaczyński i Mateusz Morawiecki w czasach rządów PiS.
Jarosław Kaczyński i Mateusz Morawiecki w czasach rządów PiS. Foto: Adam Chełstowski / Forum
Prawo i Sprawiedliwość przeszło ogromny wstrząs, gdy kilka tygodni po ogłoszeniu Przemysława Czarnka jako kandydata na premiera, były premier Mateusz Morawiecki ogłosił powołanie Stowarzyszenia Rozwój Plus. Następnie Jarosław Kaczyński oświadczył finalnie, że stowarzyszenie może działać w ramach PiS, ale nie obok partii. Czy Morawiecki i jego ludzie, niechętni zwrotowi PiS ku językowi radyklanej prawicy, zaczęli już “łowy” w centrum?
Nie dyskutuje się przy okazji każdego posiedzenia Sejmu w partii, na temat sytuacji Zbigniewa Ziobro i Marcina Romanowskiego. Ale powiedziałbym, że bardziej ciepło mówi się o ministrze Romanowskim — mówi nam jeden z posłów PiS.
Prezydent Nawrocki otworzy puszkę Pandory? Pałac odtajni aneks z raportu likwidacji WSI
Słyszymy jednak, że w partii jest obawa, jak sprawa posłów, którzy wyemigrowali z kraju, wpływa na notowania Prawa i Sprawiedliwości. A Jarosław Kaczyński ma o czym myśleć w tym względzie, bo ostatnio musi gasić pożary na krajowym podwórku. Teraz dominującym tematem jest stowarzyszenie Mateusza Morawieckiego, a także wojenki polityków PiS w sieci, gdzie nieustannie — mimo apeli prezesa — wzajemnie się atakują.
Kwestia Zbigniewa Ziobry i Marcina Romanowskiego, to nie jest to sprawa każdego z naszych posłów z osobna, ale chcąc nie chcąc, wpływa to na nasze wyniki
— przyznaje polityk PiS.
— W środowisku dawnej Suwerennej Polski, ten temat jest poruszany szerzej. Natomiast wiemy, że ta sprawa wróci mocniej, po uformowaniu nowego rządu na Węgrzech — słyszymy.
Wojna w PiS to nie tylko Czarnek i Morawiecki. Sawicki wskazał trzeciego pretendenta. “Największe zagrożenie”
Kłopoty Ziobry i Romanowskiego
Przypomnijmy, że Marcin Romanowski był w latach 2019-2023 wiceszefem Ministerstwa Sprawiedliwości, nadzorującym Fundusz Sprawiedliwości. Prokuratura twierdzi, że miał on popełnić 11 przestępstw. Działania te miały polegać według śledczych m.in. “na wskazywaniu podległym pracownikom, podmiotów, które powinny wygrać konkursy na dotacje z Funduszu Sprawiedliwości”.
Według śledczych Marcin Romanowski miał też zlecać poprawę błędnych ofert przed ich zgłoszeniem oraz dopuszczać do udzielenia dotacji podmiotom, które nie spełniały wymogów formalnych i materialnych.