NFL
Robert Bąkiewicz bez procesu w sądzie. Śledczy: “Byliśmy zaskoczeni”
Robert Bąkiewicz bez procesu w sądzie. Śledczy: “Byliśmy zaskoczeni”
Nagły zwrot w sprawie Roberta Bąkiewicza. Śledczy ujawniają
Sąd Rejonowy w Słubicach zdecydował o umorzeniu sprawy Roberta Bąkiewicza, nie przesłuchując polityka i świadków, nie analizując dowodów, zapoznając się jedynie z aktem oskarżenia – donosi “Wyborcza”. Decyzja ta wywołała sprzeciw prokuratorów i teraz mamy nagły zwrot. Proces w sprawie znieważenia przez Bąkiewicza funkcjonariuszy Straży Granicznej i Żandarmerii Wojskowej powinien ruszyć przed wakacjami.
Sąd w Słubicach umarza sprawę Roberta Bąkiewicza. Prokuratura składa zażalenie. 3
Zobacz zdjęcia
Sąd w Słubicach umarza sprawę Roberta Bąkiewicza. Prokuratura składa zażalenie. Foto: Damian Burzykowski/newspix.pl, P.F. Matysiak/newspix.pl
— Byliśmy zaskoczeni decyzją sądu. Sprawa została umorzona wyłącznie na podstawie subiektywnej oceny sędziego po lekturze aktu oskarżenia — komentują prokuratorzy cytowani przez “Wyborczą”. Ich zdaniem, sędzia przekroczył swoje uprawnienia, choć prawo dopuszcza umorzenie postępowania na wczesnym etapie. — Jednak w tej sprawie nie było ku temu podstaw. Sprawa dotyczyła znieważenia funkcjonariuszy publicznych, co według nas uzasadniało konieczność rozpoznania jej przez sąd — podkreślają śledczy w “Wyborczej”.
Sprawa Roberta Bąkiewicza. Umorzenie bez procesu
Robert Bąkiewicz odmówił składania wyjaśnień, ograniczył się do krótkiego oświadczenia, nie przyznał się do winy i nie odpowiadał na pytania śledczych. Mimo to prokuratura skierowała akt oskarżenia do Sądu Rejonowego w Słubicach. Sędzia, podczas niejawnego (bez obecności dziennikarzy) posiedzenia, zdecydował jednak o umorzeniu sprawy, uznając, że zachowanie Bąkiewicza nie wyczerpuje znamion czynu zabronionego.
Prokuratura złożyła zażalenie na tę decyzję. Śledczy w rozmowie z „Wyborczą” podkreślają, że sprawa nie była błaha i powinna zostać rozpatrzona w pełnym przewodzie sądowym. Jak dodają, sprawa dotyczyła obrażenia funkcjonariuszy publicznych, w tym sędziów, dlatego – ich zdaniem – szczególnie istotne było dochodzenie sprawiedliwości.
Proces najprawdopodobniej ruszy przed wakacjami. Nie będzie w nim orzekał sędzia, który już badał sprawę i ją umorzył.