NFL
Z ostatniej chwili ‼‼‼👇
Konferencja Donalda Tuska. Podpisuje nominacje dla asesorów: “Prezydent nie dopełnił konstytucyjnego obowiązku”
Michał Troszkiewicz
05.08.2026 11:38
Konferencja Donalda Tuska. Podpisuje nominacje dla asesorów: “Prezydent nie dopełnił konstytucyjnego obowiązku”
fot. screen x.com/PremierRP
Donald Tusk rozpoczął środową konferencję prasową od podpisania dokumentu. Dopiero po złożeniu podpisu wyjaśnił, że chodzi o pierwszy z 200 aktów dotyczących nominacji asesorów sądowych. Premier zarzucił prezydentowi Karolowi Nawrockiemu niewypełnienie konstytucyjnego obowiązku uzyskania kontrasygnaty Prezesa Rady Ministrów i przekonywał, że sprawa ma bezpośrednie znaczenie dla bezpieczeństwa prawnego orzeczeń wydawanych przez asesorów.
Asesorzy sądowi to osoby, które po ukończeniu Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury oraz zdaniu egzaminów rozpoczynają orzekanie w sądach, zanim zostaną powołani na stanowisko sędziego. Ich obecność ma znaczenie dla sprawności wymiaru sprawiedliwości, ponieważ przejmują część wpływających spraw i odciążają sądy. Kwestia ich powoływania od wielu tygodni pozostaje jednak elementem sporu między najważniejszymi organami państwa dotyczącego sposobu stosowania przepisów konstytucyjnych.
Donald Tusk podpisał pierwszy z 200 dokumentów. Tak rozpoczęła się konferencja
Środowa konferencja prasowa premiera rozpoczęła się nietypowo. Donald Tusk najpierw złożył podpis pod dokumentem, a dopiero następnie poinformował dziennikarzy, czego on dotyczy. Jak wyjaśnił, był to pierwszy z 200 dokumentów związanych z nominacjami asesorów sądowych. Następnie odniósł się do działań prezydenta Karola Nawrockiego, który wcześniej wręczył nominacje asesorom.
Podpisałem pierwszy z 200 dokumentów. To są nominacje na asesorów – powiedział premier.
Chwilę później odwołał się do Karola Nawrockiego.
Pan prezydent Nawrocki wręczył nominacje asesorom, ale wcześniej nie wypełnił konstytucyjnego obowiązku, jakim jest uzyskanie kontrasygnaty premiera. To wynika jednoznacznie z konstytucji. Nie chodzi o prestiż – mówił Donald Tusk.
Szef rządu podkreślał, że spór nie dotyczy pozycji premiera ani relacji między organami państwa, lecz sytuacji młodych prawników rozpoczynających pracę w sądach.
Sprawa może się wydawać na pierwszy rzut oka taką skomplikowaną sprawą legalistyczną, a tak naprawdę dotyczy nie tylko tej grupy asesorów. Młodych, ambitnych ludzi, którzy skończyli odpowiednią szkołę, Krajową Szkołę Sądownictwa i Prokuratury, żeby stać się asesorami, a w przyszłości sędziami – argumentował premier.
Za chwilę więcej informacji
W dalszej części konferencji Donald Tusk przekonywał, że problem ma wymiar praktyczny dla funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości. Wskazał, że asesorzy mogą rozpocząć orzekanie jeszcze przed powołaniem na stanowisko sędziego, dlatego wszelkie wątpliwości dotyczące legalności ich nominacji mogą przełożyć się na sytuację obywateli oczekujących na rozpoznanie spraw.
Ta grupa 200 asesorów gdyby została legalnie nominowana mogłaby rozpatrzyć miesięcznie 10 do 11 tysięcy spraw – zwrócił uwagę premier.
Dodał również, że asesorzy mogą orzekać, zanim staną się – jak mówił – “w pełnym tego słowa znaczeniu sędziami”. W ocenie szefa rządu właśnie dlatego konieczne jest zachowanie wszystkich wymogów wynikających z Konstytucji.
Donald Tusk ostro skrytykował również działania prezydenta oraz Trybunału Konstytucyjnego.
Dwie instytucje odpowiedzialne za ochronę i respektowanie konstytucji zawiązały coś na kształt politycznego spisku, żeby tę konstytucję złamać – powiedział.
Odnosząc się do Trybunału Konstytucyjnego zaznaczył, że “używa tej nazwy przez zwykłą uprzejmość”, po czym stwierdził, że organ ten odpowiedział pozytywnie na – jak to określił – ”zamówienie prezydenta Nawrockiego”, uznając, iż według konstytucji kontrasyganta premiera jest niekonstytucyjna. Szef rządu zaznaczył także, że chodzi o ryzyko, że orzeczenia wydane przez asesorów powołanych bez wymaganej – jego zdaniem – kontrasygnaty mogłyby zostać uznane za nieważne.
Zobacz także: Donald Tusk apeluje do Polaków. W związku z upałami zwrócił się m.in. do pracodawców
Donald Tusk zareagował na śmierć Andrzeja Morozowskiego. Tak go podsumował
Czytaj dalej
Mateusz Morawiecki ma propozycję dla Donalda Tuska. Chce telewizyjnej debaty
Czytaj dalej
Za chwilę więcej informacji
Spór dotyczący mianowania asesorów sądowych trwa od kilku tygodni i dotyczy interpretacji przepisów Konstytucji odnoszących się do kontrasygnaty Prezesa Rady Ministrów. 25 czerwca Trybunał Konstytucyjny orzekł, że wymóg kontrasygnaty premiera dla skuteczności mianowania asesorów sądowych przez prezydenta jest niezgodny z Konstytucją. W uzasadnieniu wskazano, że akty mianowania asesorów pozostają funkcjonalnie związane z prerogatywą prezydenta do powoływania sędziów, a więc nie wymagają podpisu szefa rządu.
Stanowiska tego nie uznaje jednak obecny rząd. Po uchwale Sejmu z marca 2024 r. dotyczącej statusu obecnego Trybunału Konstytucyjnego orzeczenia tego organu nie są publikowane w Dzienniku Ustaw. Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek wielokrotnie deklarował również, że nie określa rozstrzygnięć obecnego Trybunału mianem wyroków. Na początku lipca apelował o pilne umożliwienie rozpoczęcia służby ponad 200 absolwentom Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury, którzy zdali egzamin sędziowski.
Do sprawy odniosła się również Krajowa Rada Sądownictwa. W uchwale opublikowanej w serwisie X przypomniała, że zgodnie z art. 144 ust. 3 Konstytucji RP akty urzędowe prezydenta niewymienione w katalogu prerogatyw wymagają kontrasygnaty Prezesa Rady Ministrów. KRS zaznaczyła jednocześnie, że akty mianowania asesorów wręczone przez prezydenta nie zawierają takiej kontrasygnaty, ale podkreśliła, że skuteczność tych aktów “nie może budzić wątpliwości” zarówno z punktu widzenia prawa obywateli do sądu, jak i sytuacji samych asesorów. To właśnie na tle tych rozbieżnych interpretacji Donald Tusk podczas środowej konferencji argumentował, że podpisanie przez niego dokumentów ma wyeliminować ryzyko podważania przyszłych orzeczeń wydawanych przez asesorów.