CELEBRITY
Pożar w czeskiej hali produkcyjnej wywołał spekulacje o ataku terrorystycznym. Czy to celowe podpalenie związane z sytuacją w Strefie Gazy?
Pożar w czeskiej hali produkcyjnej wywołał spekulacje o ataku terrorystycznym. Czy to celowe podpalenie związane z sytuacją w Strefie Gazy?
W piątkowy poranek, 20 marca, w czeskich Pardubicach, około 55 km od granicy z Polską, doszło do wielkiego pożaru hali produkcyjnej. Minister spraw wewnętrznych Lubomir Metnar przekazał, że służby dopuszczają możliwość, że był to atak terrorystyczny. Chwilę później lokalne media otrzymały oświadczenie.
Do pożaru doszło w godzinach porannych, w piątek 20 marca. 5
Zobacz zdjęcia
Do pożaru doszło w godzinach porannych, w piątek 20 marca. Foto: Policie ČR, HZS PARDUBICKEHO KRAJE/EPA/PAP
Do pożaru doszło na terenie LPP Holding — firmy współpracującej m.in. z izraelską spółką Elbit Systems. To powiązania zakładu z produkcją uzbrojenia sprawiły, że premier Czech Andrej Babiš zasugerował możliwość celowego podpalenia związanego z sytuacją w Strefie Gazy. Jak podkreślił, na razie konieczne jest oczekiwanie na wyniki postępowania służb bezpieczeństwa.
W oświadczeniu LPP Holding zaznaczył, że firma nie zamierza komentować przyczyn zdarzenia, dopóki śledczy nie podadzą oficjalnych przyczyn pożaru.
Ojciec oskarża opiekunkę o śmierć syna. “Torturowała go”
Podpalenia miała dokonać grupa “The Earthquake Faction”
Odpowiedzialność za zniszczenia przypisała sobie grupa znana jako “The Earthquake Faction”, o czym pisze serwis aktualne.cz. W przesłanej mediom wiadomości grupa uzasadnia swój atak rzekomą próbą “powstrzymania udziału Czech w ludobójstwie w Strefie Gazy”.
W sieci pojawiło się również nagranie z momentu podłożenia ognia. Widać na nim, jak dwie osoby najpierw chowają cenne dokumenty, a następnie oblewają wnętrze biura benzyną i podpalają je.