CELEBRITY
W sobotniej demonstracji przeciwko rządowi premiera Andreja Babisza w Pradze wzięło udział od 200 tysięcy do 250 tysięcy osób – wynika z szacunków organizatorów manifestacji z inicjatywy Milion Chwil dla Demokracji. Krytykowano między innymi cięcia w wydatkach na obronność i plany dotyczące mediów publicznych.
W sobotniej demonstracji przeciwko rządowi premiera Andreja Babisza w Pradze wzięło udział od 200 tysięcy do 250 tysięcy osób – wynika z szacunków organizatorów manifestacji z inicjatywy Milion Chwil dla Demokracji. Krytykowano między innymi cięcia w wydatkach na obronność i plany dotyczące mediów publicznych.
W sobotniej demonstracji przeciwko rządowi premiera Andreja Babisza w Pradze wzięło udział od 200 tysięcy do 250 tysięcy osób – wynika z szacunków organizatorów manifestacji z inicjatywy Milion Chwil dla Demokracji. Krytykowano między innymi cięcia w wydatkach na obronność i plany dotyczące mediów publicznych.
Akcja – zdaniem organizatorów – miała zwrócić uwagę na erozję demokracji i kroki rządu, które do niej prowadzą. Wśród mówców na demonstracji nie było czynnych polityków. Głos zabierali ludzie kultury, naukowcy, aktorzy, lekarze i ekolodzy.
Według szacunków organizatorów w wydarzeniu uczestniczyło od 200 tysięcy do 250 tysięcy osób. W jego czasie krytykowano między innymi ograniczony budżet na obronność, który naraża na szwank zarówno reputację kraju, jak i jego bezpieczeństwo.
Wiele uwagi poświęcono projektowi ustawy dotyczącej organizacji pozarządowych, które musiałyby szczegółowo informować o swoich zagranicznych kontaktach i darczyńcach. Zaznaczono, że rządzący wprawdzie na tym etapie wycofali się z prac nad projektem, ale samo upublicznienie planów ma negatywny wpływ na takie organizacje.