CELEBRITY
W dyskusji prokremlowskich propagandystów pojawił się temat “ataku wyprzedzającego” na estońskie miasto Narwa, co miałoby “złamać wolę Europy”. W pewnym momencie jeden z propagandystów pyta wprost, czy Rosja powinna również zaatakować Polskę
W dyskusji prokremlowskich propagandystów pojawił się temat “ataku wyprzedzającego” na estońskie miasto Narwa, co miałoby “złamać wolę Europy”. W pewnym momencie jeden z propagandystów pyta wprost, czy Rosja powinna również zaatakować Polskę
W dyskusji prokremlowskich propagandystów pojawił się temat “ataku wyprzedzającego” na estońskie miasto Narwa, co miałoby “złamać wolę Europy”. W pewnym momencie jeden z propagandystów pyta wprost, czy Rosja powinna również zaatakować Polskę.
Wiele informacji podawanych przez rosyjskie media lub przedstawicieli władzy to element propagandy. Takie doniesienia są częścią wojny informacyjnej prowadzonej przez Federację Rosyjską.
Dyskusja miała miejsce na antenie rosyjskiej telewizji państwowej.
Musimy uderzyć wyprzedzająco i złamać wolę polityczną Europy – mówi jeden z uczestników “debaty”.
– Czy powinniśmy zapobiegawczo zaatakować Polskę? – pyta inny.
– Nie, najpierw coś prostszego. Weźmy na przykład Narwę, przejdźmy przez most (oddzielający Narwę od rosyjskiego Iwanogrodu – red.). – pada odpowiedź. – To kraj NATO, ale nic się nie stanie. W ten sposób złamiemy ich wolę. Musimy złamać ich wolę. Musimy ich pokonać politycznie. Narwa jest dobrym rozwiązaniem – przekonuje propagandysta.
W Rosji mówi się o ataku na Estonię
Temat ataku na Narwę pojawia się w rosyjskiej propagandzie nie po raz pierwszy.
REKLAMA
KONIEC REKLAMY
Jak zauważa portal Delfi, wezwania do utworzenia tzw. Narewskiej Republiki Ludowej pojawiły się na kilku platformach społecznościowych jednocześnie. Ponadto, domagające się autonomii grupy utworzyły także własną flagę, “hymn”, a nawet żartobliwe plany utworzenia “milicji”. W postach mowa jest o “ochronie rosyjskiej tożsamości”.
Estońskie władze wskazują, że podobne działania można było zaobserwować przed tym, jak Rosja zainicjowała “ruch separatystyczny” w ukraińskich obwodach donieckim i ługańskim.
Narwa liczy około 50 tys. mieszkańców, leży przy granicy z Rosją i jest najbardziej na wschód wysuniętym miastem Unii Europejskiej. Niemal dziewięćdziesiąt procent lokalnej społeczności na co dzień używa języka rosyjskiego.
W analizach geopolitycznych Narwa często jest wymieniana jako jeden z najsłabszych punktów Zachodu w ewentualnej konfrontacji zbrojnej z Rosją.
W tzw. “scenariuszu narwiańskim”, zakładającym szybki atak militarny Rosji na graniczne miasto pod pretekstem ochrony rosyjskiej ludności, Moskwa, grożąc następnie użyciem broni jądrowej, dążyłaby tym samym do zablokowania interwencji i odpowiedzi NATO.