NFL
Rosjanie protestują przeciwko cenzurze internetu, a Kreml reaguje brutalnie. Zatrzymania i represje mają na celu zastraszenie obywateli.
Rosjanie protestują przeciwko cenzurze internetu, a Kreml reaguje brutalnie. Zatrzymania i represje mają na celu zastraszenie obywateli.
Dość blokowania nas. Przeciw cenzurze!”. Rosjanie wyszli na ulice. Kreml nie ma litości. “Dokręca śrubę”
29 marca grupa Rosjan wyszła na ulice, by zaprotestować przeciwko blokowaniu przez władze internetu. Co najmniej 19 osób zostało zatrzymanych — po wyjściu na wolność przyznały, że w czasie przesłuchań były bite i brutalnie traktowane. Politolog Fiodor Kraszeninnikow uważa, że Kreml celowo dokręca śrubę, by nastraszyć Rosjan.
Czterech zatrzymanych w Moskwie aktywistów zostało wtrąconych do aresztu na okres do 15 dni. Władisław Azaroczkin, Aleksander Szeleściow i Suzanna S. zostali uznani za winnych drobnego chuligaństwa i nieposłuszeństwa wobec policji — donosi serwis Ostrożnie, wiadomości.
Azaroczkin oświadczył, że został aresztowany po tym, jak zgasił papierosa i rzucił niedopałek na ziemię. Aleksander Szeleściow powiedział, że na placu Błotnym podszedł do niego funkcjonariusz sił porządkowych, aby porozmawiać, po czym kazał mu opuścić plac i “stanąć przy słupie”. Szeleściow podszedł do radiowozów i tam został zatrzymany. Suzanna S. poinformowała, że również do niej na placu Błotnym podszedł policjant w cywilnym ubraniu. Zagadał o pogodę. Potem zabrał ją do aresztu, gdzie postawiono jej zarzut odmowy okazania paszportu.