NFL
Radosław Sikorski wraz z innymi europejskimi szefami dyplomacji odwiedzili we wtorek Ukrainę, aby upamiętnić rosyjską zbrodnię w Buczy i omówić wsparcie dla Kijowa. – Ukraina walczy nie tylko o siebie, walczy o prawo Europy do życia w pokoju – podkreślił Sikorski.
Radosław Sikorski wraz z innymi europejskimi szefami dyplomacji odwiedzili we wtorek Ukrainę, aby upamiętnić rosyjską zbrodnię w Buczy i omówić wsparcie dla Kijowa. – Ukraina walczy nie tylko o siebie, walczy o prawo Europy do życia w pokoju – podkreślił Sikorski.
Radosław Sikorski wraz z innymi europejskimi szefami dyplomacji odwiedzili we wtorek Ukrainę, aby upamiętnić rosyjską zbrodnię w Buczy i omówić wsparcie dla Kijowa. – Ukraina walczy nie tylko o siebie, walczy o prawo Europy do życia w pokoju – podkreślił Sikorski.
We wtorek odbyły się uroczystości upamiętnienia zbrodni rosyjskich w ukraińskiej Buczy. Do Kijowa przybyli ministrowie spraw zagranicznych państw UE oraz szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas, aby wziąć udział w nieformalnym spotkaniu unijnych szefów MSZ. Polskę reprezentował Radosław Sikorski.
Gości powitał w Kijowie szef ukraińskiego MSZ Andrij Sybiha. “Dziś upamiętniamy ponurą rocznicę masakry w Buczy. Tego dnia obrazy zamordowanych cywilów wstrząsnęły do głębi całym światem. Tak silna obecność Europy w tym dniu pokazuje, że sprawiedliwość za tę i inne rosyjskie zbrodnie jest nieunikniona” – napisał Sybiha na platformie X.
Pamiętamy i nie zapomnimy, co zrobił wróg”
Główne uroczystości odbyły się w Buczy. Ministrowie złożyli znicze pod pomnikiem ofiar zbrodni, a przy ścianie pamięci oddali hołd Ukraińcom zamordowanym w tym miejscu cztery lata temu. Odwiedzili też cerkiew, przy której w zbiorowej mogile chowano ludzi zbieranych wprost z ulic. Obecnie znajduje się tam wystawa zdjęć i filmów dokumentujących rosyjskie okrucieństwa w Buczy.
W uroczystościach uczestniczył również prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski z małżonką Ołeną. – Pamiętamy i nie zapomnimy, co zrobił wróg. Każdy rosyjski morderca, kat i terrorysta musi odpowiedzieć za każdą zbrodnię przeciwko naszym ludziom – mówił Zełenski.
Andrij Sybiha podkreślił, że linia frontu w Ukrainie stanowi również granicę prawa międzynarodowego i europejskich wartości. – W Buczy, jak prawdopodobnie w żadnym innym mieście, odczuwa się, że przyszłość Europy, bezpieczeństwo Europy rozstrzyga się właśnie tutaj, w Ukrainie – powiedział Sybiha.