CELEBRITY
Widać, że to szczególny czas
Widać, że to szczególny czas
Jak Jolanta i Aleksander Kwaśniewscy obchodzą Wielkanoc? Była pierwsza dama zdradziła szczegóły
Wielkanoc to dla rodziny Kwaśniewskich czas szczególny, łączący głębokie tradycje z osobistymi wspomnieniami i momentami zadumy. Jak podkreśla Jolanta Kwaśniewska, celebrowanie tych chwil w gronie najbliższych jest niezwykle ważne, a refleksja stanowi nieodłączny element świątecznego okresu.
Wielkanoc w rodzinie Kwaśniewskich to czas celebrowania głębokich tradycji, takich jak święcenie koszyczka, dzielenie się jajkiem oraz spożywanie tradycyjnych potraw, zwłaszcza żurku z jajkiem i białą kiełbasą.
Świąteczne przygotowania to okazja do wspólnego spędzania czasu w kuchni, w które aktywnie angażuje się cała rodzina, w tym Aleksander Kwaśniewski, który jest “bardzo pomocny w kuchni”.
Rodzinne zgromadzenia, w tym wspólne gotowanie z córką Olą i wnuczkami, są dla Jolanty Kwaśniewskiej ważne dla umacniania więzi rodzinnych, mimo że obecnie rzadziej mają okazję spotkać się w tak dużym gronie.
Serce świątecznego stołu w domu Kwaśniewskich biją tradycyjne potrawy, bez których święta nie byłyby kompletne.
– W każdym domu żurek czy barszcz biały to jest podstawowa potrawa. Bez żurku z jajkiem i białą kiełbasą nie wyobrażam sobie tych świąt – zaznaczyła Jolanta Kwaśniewska w rozmowie z RMF FM w 2025 roku, podkreślając wagę kulinarnych rytuałów.
Przygotowania do Wielkanocy w rodzinie Kwaśniewskich przebiegają w sposób typowy dla większości polskich domów.
– Przygotowujemy się do świąt w taki najbardziej tradycyjny sposób, jak większość Polaków. Święcenie koszyczka, przygotowywanie potraw, dzielenie się jajkiem – to stałe elementy tych dni – mówiła, ukazując przywiązanie do utrwalonych zwyczajów.
Świąteczne przygotowania to również okazja do wspólnego spędzania czasu w kuchni, w które aktywnie angażuje się cała rodzina. Jolanta Kwaśniewska z dumą opowiada o pomocy męża, byłego prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego.
– Mąż jest bardzo pomocny w kuchni. To wielka ulga dla każdej gospodyni, kiedy jest taki pomocnik – wyznała była pierwsza dama, podkreślając wartość wspólnych chwil.