NFL
Emocje w studiu sięgnęły zenitu, gdy poseł PiS rozwinął skrót CPN. Jego słowa wywołały nieoczekiwaną reakcję gości programu.
Emocje w studiu sięgnęły zenitu, gdy poseł PiS rozwinął skrót CPN. Jego słowa wywołały nieoczekiwaną reakcję gości programu.
Emocje w programie “7. Dzień Tygodnia w Radiu ZET” wywołała reakcja rządu na rosnące ceny paliw. W pewnym momencie skrót CPN rozwinął Janusz Cieszyński z PiS. Jego wyjaśnienie rozbawiło wszystkich gości programu.
Andrzej Stankiewicz rozpoczął program od konkretnego pytania do przedstawicieli koalicji rządzącej. Zapytał, kiedy paliwa będą tańsze.
— W tym tygodniu, jeszcze przed świętami. Tak jak zapowiadał to premier i minister Motyka — zadeklarował europoseł PSL Krzysztof Hetman. — Tak jak komunikowali przedstawiciele rządu, jest to rozwiązanie czasowe, bez określania daty, do kiedy, ponieważ nie wiadomo, jak długo potrwa kryzys [na Bliskim Wschodzie] — dodał.
Spór w studiu o ceny paliwa. Po tych słowach posła PiS goście wybuchli śmiechem
Następnie głos zabrał Janusz Cieszyński z PiS. — Wystarczy zajrzeć do Dziennika Ustaw. W końcu udało wam się opublikować ustawę i tam widać, że ona obowiązuje maksymalnie trzy miesiące. To jest tam wprost wpisane. Co robicie po to, żeby była obniżka? Robicie teraz podwyżkę. Od zapowiedzi ustawy Orlen już kilkukrotnie podniósł cenę hurtową — mówił poseł.
— Prawda jest taka, że zareagowaliście dużo za późno. Ustawa CPN to powinien być skrót od “Czarnek powiedział nam”, żebyśmy zrobili — dodał, nawiązując do licznych wystąpień kandydata PiS na premiera i projektu obniżenia VAT, który zapowiadał.
Po słowach Janusza Cieszyńskiego goście wybuchli śmiechem. — Przekaz nocy — rzucił jeden z nich.
Od wtorku niższe ceny na stacjach benzynowych. Jest potwierdzenie
Z odpowiedzią pospieszył Krzysztof Hetman. — Mam do pana prośbę. Niech pan nie wchodzi w ten nurt prostackiego populizmu, który stosuje pańska partia od kilkudziesięciu godzin. Nieprawdą jest to, że ceny będą rosły, dlatego że Orlen podniósł ceny hurtowe. Podnosi ceny hurtowe, dlatego że rosną ceny na rynkach, ale to nie ma związku z ceną na stacji benzynowej w związku z obniżeniem VAT-u i ustaleniem maksymalnej ceny — stwierdził.
Grzegorz Schetyna dodał, że poseł PiS “manipuluje rzeczywistością”. — Ceny są wyższe, dlatego że one wynikają z podwyżek na giełdach światowych, które są stałe od 30 dni, czyli od momentu wybuchu konfliktu. Jeśli Orlen kupuje jako największy dostawca, to siłą rzeczy te ceny będą wyższe — wyjaśniał senator KO.