NFL
„Niech się pan zamknie”
„Niech się pan zamknie”
Awantura na sesji Rady Miejskiej w Białogardzie. Pani burmistrz puściły nerwy. „Niech się pan zamknie”
Podczas ostatniej sesji Rady Miejskiej w Białogardzie emocje sięgnęły zenitu. Choć radni mieli debatować o finansowaniu lokalnego sportu i budowie placów zabaw, to nie merytoryka, a ostre słowa burmistrz Emilii Bury stały się głównym tematem rozmów mieszkańców. Fragment nagrania z obrad błyskawicznie obiegł internet i wywołał burzę komentarzy.
Spis treści
Napięta atmosfera i słowa, które padły
Internet nie wybacza. Fala krytyki pod adresem burmistrz
Głos w obronie burmistrz. „Znamy tylko urywek”
Co dalej po burzliwej sesji?
Napięta atmosfera i słowa, które padły
Od początku sesji było widać, że atmosfera jest daleka od spokojnej. Dyskusje przeciągały się, a wymiana zdań między burmistrz a częścią radnych stawała się coraz bardziej nerwowa. W pewnym momencie Emilia Bury straciła cierpliwość i zwróciła się do jednego z radnych w sposób, który zaskoczył nawet stałych bywalców miejskich obrad.
Ściąganie przechylonej iglicy w kościele w Białogardzie
3200 złotych radny bierze – zero odpowiedzialności. (…) A ja biorę 14 tysięcy miesięcznie, panie radny, za to, żeby pana głupot wysłuchiwać teraz. Niech się pan zamknie. Ja pracuję, ja jestem odpowiedzialna również za błędy pracowników, szanowny panie”