CELEBRITY
Nowa uczestniczka “Sanatorium miłości” wchodzi na scenę w nietypowych okolicznościach. Jej słowa o Barbarze mogą zaskoczyć wielu.
Nowa uczestniczka “Sanatorium miłości” wchodzi na scenę w nietypowych okolicznościach. Jej słowa o Barbarze mogą zaskoczyć wielu.
Nowa uczestniczka programu “Sanatorium miłości” zabrała głos na temat głośnego odejścia Barbary. Anna Berlińska w rozmowie z “Faktem” zdradziła kulisy swojego wejścia do programu i odniosła się do sytuacji poprzedniczki. — Nie odczułam, że wchodzę na zastępstwo za kogoś — przyznała wprost.
Anna i Barbara z “Sanatorium miłości”. 3
Zobacz zdjęcia
Anna i Barbara z “Sanatorium miłości”. Foto: zrzut ekranu, Fakt.pl
Program “Sanatorium miłości” od lat cieszy się dużą popularnością i udowadnia, że na miłość nigdy nie jest za późno. Każda kolejna edycja przynosi nowe emocje, a widzowie z uwagą śledzą relacje między kuracjuszami. Nie inaczej jest w najnowszym sezonie, w którym pojawiła się Anna, nauczycielka matematyki z Sieradza.
Jej wejście do programu nie było jednak standardowe. Jak sama opowiedziała, wszystko wydarzyło się bardzo szybko. — Na początku września dostałam telefon z produkcji programu “Sanatorium miłości” z pytaniem, czy mogę się natychmiast spakować, przyjechać do Warszawy i wejść od razu do programu — wspomniała w rozmowie z “Faktem”.
Choć sytuacja mogła wydawać się trudna, nowa uczestniczka podeszła do niej z dużym spokojem i dystansem. — Nie odczułam, że wchodzę na zastępstwo za kogoś. Odebrałam to po prostu tak, że wchodzę do programu. Rozpoczyna się mój czas i chcę go wykorzystać jak najlepiej, jak najpiękniej — podkreśliła w rozmowie z “Faktem”.