NFL
Polska poderwała myśliwce po rosyjskim ataku. „Stan najwyższej gotowości”
Polska poderwała myśliwce po rosyjskim ataku. „Stan najwyższej gotowości”
Polska poderwała myśliwce po rosyjskim ataku. „Stan najwyższej gotowości”
przez Redakcja wLocie.pl 3 kwietnia 2026
Polska poderwała myśliwce po rosyjskim ataku. „Stan najwyższej gotowości”
Poranek przy wschodniej granicy Polski znów przyniósł napięcie. Po informacji o aktywności rosyjskiego lotnictwa dalekiego zasięgu, które wykonywało uderzenia na terytorium Ukrainy, Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych uruchomiło procedury bezpieczeństwa. W polskiej przestrzeni powietrznej rozpoczęło się operowanie wojskowego lotnictwa, a naziemne systemy obrony osiągnęły najwyższy stan gotowości.
Czytaj też: Orban do Tuska: „Nie myślmy o Putinie”. Mocne słowa o sankcjach i kryzysie energetycznym
Polecamy także: Samolot runął na ziemię. Mnóstwo ofiar
Wojsko uruchomiło procedury przy granicy z Ukrainą
Polska reakcja była bezpośrednio związana z rosyjskim atakiem prowadzonym na terytorium Ukrainy. Z napływających informacji wynikało, że agresor używał rakiet i dronów, a skala zagrożenia wymusiła natychmiastowe działania także po polskiej stronie granicy.
„Zgodnie z obowiązującymi procedurami Dowództwo Operacyjne RSZ uruchomiło niezbędne siły i środki pozostające w jego dyspozycji. Poderwane zostały dyżurne myśliwce, a naziemne systemy obrony powietrznej oraz rozpoznania radiolokacyjnego osiągnęły stan najwyższej gotowości”.
Wojsko podkreśliło, że działania mają charakter prewencyjny. Chodzi o zabezpieczenie i ochronę polskiej przestrzeni powietrznej, zwłaszcza w rejonach położonych najbliżej zagrożonych obszarów Ukrainy.
Z Ukrainy napłynęły informacje o starcie MiG-a i bombowców
Równolegle pojawiały się kolejne komunikaty ze strony ukraińskiej. Szef Wydziału Łączności Dowództwa Sił Powietrznych Sił Zbrojnych Ukrainy, pułkownik Jurij Ignat, poinformował o alarmie ogłoszonym po starcie rosyjskiego myśliwca MiG-31K, który prawdopodobnie przenosił rakietę Kindżał.
„O godzinie 10.23 czasu lokalnego ogłoszono alarm z powodu startu w Rosji myśliwca MiG-31K, który prawdopodobnie przenosił rakietę Kindżał”.
Według tych samych doniesień pierwszy rosyjski pocisk pojawił się w ukraińskiej przestrzeni powietrznej o 9.25 czasu polskiego. Pojawiły się też informacje o poderwaniu bombowców strategicznych Tu-95 i Tu-160MS. To właśnie te sygnały miały być jednym z powodów podniesienia gotowości także po stronie Polski.
Lotniska w Rzeszowie i Lublinie działają normalnie
Mimo napiętej sytuacji nie odnotowano zakłóceń w ruchu cywilnym. Lotniska w Rzeszowie i w Lublinie działały bez przeszkód, a Polska Agencja Żeglugi Powietrznej nie informowała o czasowym wstrzymaniu pracy tych portów.
Na ten moment komunikaty wojska wskazują, że sytuacja jest stale monitorowana, a działania polskich sił mają charakter osłonowy. Największa aktywność wojskowego lotnictwa koncentruje się przy granicy polsko-ukraińskiej, gdzie ryzyko związane z rosyjskimi uderzeniami na Ukrainę jest oceniane jako najpoważniejsze.