NFL
Prezydent Nawrocki zaskoczył generałów, organizując spotkanie bez zgody szefa MON. Co wydarzyło się za kulisami tego niecodziennego spotkania?
Prezydent Nawrocki zaskoczył generałów, organizując spotkanie bez zgody szefa MON. Co wydarzyło się za kulisami tego niecodziennego spotkania?
Spotkanie prezydenta Nawrockiego z generałami. Na to nie zgodził się szef MON
Relacje między Pałacem Prezydenckim a szefem MON były jednym z tematów programu “7. Dzień Tygodnia w Radiu ZET”. O reakcji Władysława Kosiniaka-Kamysza na zaproszenie generałów przez prezydenta mówił Krzysztof Hetman. Europoseł PSL ujawnił, że minister nie wyraził zgody na odprawę z wojskowymi.
Jak informowaliśmy w Onecie, że w czwartek po południu w Pałacu Prezydenckim Karol Nawrocki spotkał się z generalicją. Zwołał to spotkanie bez pytania o zgodę ministra obrony Władysława Kosiniaka-Kamysza. Na pismach od szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego (BBN), które trafiły bezpośrednio do generałów, widniała jedynie sucha adnotacja: “do wiadomości ministra obrony”.
Pierwsza część rozmów odbyła się w wąskim gronie w Pałacu Prezydenckim. Dopiero później, na szybko, odbyło się spotkanie w siedzibie BBN, w którym uczestniczył wicepremier Kosiniak-Kamysz.
— Wicepremier został także poinformowany przez Kancelarię Prezydenta o zaproszeniu generałów na spotkanie do prezydenta. Nie został zaproszony, ale został poinformowany, że generałowie zostali zaproszeni. Nic nie było za jego plecami — przekazał europoseł PSL.
Władysław Kosiniak-Kamysz nie wyraził zgody na odprawę prezydenta, ponieważ prezydent w czasach pokoju nie może robić odprawy, bo to stanowiłoby stawianie zadań przed wojskowymi. Tego prezydentowi nie wolno robić — mówił. Odprawa to kluczowe spotkanie, na którym m.in. ocenia się realizację zadań czy wyznacza dalsze kierunki działań.
Jak wyjaśniał Krzysztof Hetman, szef MON “jasno się wyraził, że nie będzie bronił rozmowy zwierzchnikowi sił zbrojnych z generałami”. — Generałowie zachowali się bardzo lojalnie, jak za każdym razem wobec premiera Kosiniaka-Kamysza, ponieważ wystąpili o zgodę na takie spotkanie z prezydentem. W czwartek, przed spotkaniem, Kosiniak-Kamysz odbył długą rozmowę z prezydentem po to, aby nie powodować turbulencji w opinii publicznej co do roli obu panów wynikających z konstytucji, bo to jest jasne — zakończył.