NFL4 hours ago
Afera Boguckiego: Pieniądze Polaków na prywatną kampanię! Podczas gdy Polacy walczyli z pandemią, tracili bliskich i czekali na pomoc, Zbigniew Bogucki, ówczesny wojewoda zachodniopomorski z PiS, postanowił zainwestować publiczne pieniądze… w siebie. Z funduszu przeznaczonego na przeciwdziałanie COVID-19 wydał blisko 150 tysięcy złotych na tysiące gadżetów promocyjnych z własnym nazwiskiem. Misie pluszowe, kubki termiczne, pendrive’y, kredki, kolorowanki i powerbanki, wszystko sygnowane „Zbigniew Bogucki”. To nie była promocja urzędu, tylko bezczelna autopromocja przed wyborami. Według ustaleń senatora Stanisława Gawłowskiego, w latach 2021–2022 Zachodniopomorski Urząd Wojewódzki kupił ponad 6 tysięcy sztuk gadżetów za 141 165,87 zł. Wśród nich, 550 kubków termicznych z napisem „Zbigniew Bogucki – Wojewoda Zachodniopomorski”, setki pluszowych misiów, dużych i małych, maskotek przytulanek, pendrive’y, powerbanki, termosy i latarki, kredki z nazwiskiem Boguckiego oraz całe zestawy kolorowanek. Te „prezenty” nie trafiły do potrzebujących dzieci ani szpitali. Miały służyć jednemu celowi – budowaniu wizerunku Boguckiego przed kampanią wyborczą. Gdy w regionie brakowało pieniędzy na podstawową opiekę medyczną, np. na utrzymanie porodówki w Choszcznie, obecny szef kancelarii prezydenta, fundował sobie pluszowe maskotki i gadżety z własnym nazwiskiem. Senator Stanisław Gawłowski złożył w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przestępstwa. Prokuratura Okręgowa w Koninie już prowadzi postępowanie. Eksperci od finansów publicznych są zgodni: personalizowanie gadżetów nazwiskiem konkretnego polityka nie ma nic wspólnego z promocją urzędu. To klasyczne nadużycie środków publicznych i przekroczenie uprawnień. Bogucki po prostu robił sobie kampanię na koszt podatnika. A co na to sam zainteresowany? Jak zwykle, zaprzecza i obwinia „opozycję”. Twierdzi, że to „promocja urzędu”. To nie pierwszy raz, gdy polityk PiS traktuje pieniądze publiczne jak własny portfel. Ale sprawa Boguckiego bije rekordy bezczelności. Podczas kryzysu zdrowotnego, gdy ludzie umierali, a szpitale walczyły o każdy respirator, on zamawiał pluszowe misie z dedykacją „od Zbigniewa Boguckiego”. Za nasze pieniądze. Polacy mają prawo wiedzieć: każdy ten miś, każdy kubek i każda kredka z nazwiskiem Boguckiego to symbol tego, jak PiS przez lata marnotrawił publiczne fundusze na własne PR-owe fanaberie. Teraz prokuratura musi działać szybko i stanowczo. Bo jeśli taki skandal ujdzie płazem, to jutro kolejny polityk kupi sobie balony z własnym wizerunkiem, oczywiście „w trosce o dobro obywateli”. Zbigniewie Bogucki, misie i kubki może Pan sobie zatrzymać. Polacy zapamiętają tylko jedno, roztrwonił Pan nasze pieniądze na własną kampanię. Czas rozliczyć ten wstydliwy rachunek. Autor:
Bogucki’s affair: Polish money for a private campaign! Podczas gdy Polacy walczyli z pandemią, tracili bliskich i czekali na pomoc, Zbigniew Bogucki, ówczesny wojewoda zachodniopomorski z...