CELEBRITY
⚪ Do takiego prawa, że każdy, bez względu na to, kim jest i skąd jest, będzie miał prawo do ochrony międzynarodowej, już raczej nie wrócimy. Nie tylko w Polsce, ale też w całej UE – mówi Maciej Duszczyk, b. wiceszef MSWiA. ⚪ W przepisach opracowanych pod jego nadzorem najwięcej kontrowersji budzi zawieszenie prawa azylowego. Obrońcy praw człowieka: – To czysty populizm i polityczna gra.
⚪ Do takiego prawa, że każdy, bez względu na to, kim jest i skąd jest, będzie miał prawo do ochrony międzynarodowej, już raczej nie wrócimy. Nie tylko w Polsce, ale też w całej UE – mówi Maciej Duszczyk, b. wiceszef MSWiA.
⚪ W przepisach opracowanych pod jego nadzorem najwięcej kontrowersji budzi zawieszenie prawa azylowego. Obrońcy praw człowieka: – To czysty populizm i polityczna gra.
Do takiego prawa, że każdy, bez względu na to, kim jest i skąd jest, będzie miał prawo do ochrony międzynarodowej, już raczej nie wrócimy. Nie tylko w Polsce, ale też w całej UE – mówi Maciej Duszczyk, b. wiceszef MSWiA. W przepisach opracowanych pod jego nadzorem najwięcej kontrowersji budzi zawieszenie prawa azylowego. Obrońcy praw człowieka: – To czysty populizm i polityczna gra.
Prawdziwe dziennikarstwo.
Niezależna redakcja. ZA DARMO.
Piątek, 27 lutego 2026 roku, podkrakowskie Balice. Na pokład wojskowej Cessny w asyście Straży Granicznej wchodzi dziewięciu obywateli Afganistanu. Po międzylądowaniach w Warnie i Tbilisi migranci zostaną wysadzeni w Taszkiencie, a następnie – już bez polskiej eskorty – zapakowani do samolotu do Kabulu, który kilka godzin wcześniej został zbombardowany przez pakistańską armię.
Był to kolejny rozdział konfliktu z talibami wspierającymi terrorystów atakujących Pakistan. Dla mężczyzn z Cessny bomby to jednak najmniejszy problem. Jak wynika z nieoficjalnych informacji, wśród deportowanych za nielegalne przekroczenie granicy Polski znajdowali się były współpracownik wojsk międzynarodowej koalicji i osoby prześladowane przez talibów.
Nasze władze odmówiły przyjęcia od nich wniosków o przyznanie statusu uchodźcy. Odesłanie do Kabulu w najlepszym razie oznacza dla nich więzienie. Tak działa wprowadzona rok temu ustawa, która zawiesza prawo azylowe.