CELEBRITY
🔴 Niespodziewany zwrot akcji w konflikcie na Bliskim Wschodzie. Po weekendowych groźbach Donalda Trumpa ruszyły “bardzo dobre” rozmowy z Iranem. Prezydent USA zawiesił na 5 dni planowany atak na irańskie elektrownie. Decyzja zapadła tuż przed wygaśnięciem amerykańskiego ultimatum ws. blokady cieśniny Ormuz.
🔴 Niespodziewany zwrot akcji w konflikcie na Bliskim Wschodzie. Po weekendowych groźbach Donalda Trumpa ruszyły “bardzo dobre” rozmowy z Iranem. Prezydent USA zawiesił na 5 dni planowany atak na irańskie elektrownie. Decyzja zapadła tuż przed wygaśnięciem amerykańskiego ultimatum ws. blokady cieśniny Ormuz.
Niespodziewany zwrot akcji w konflikcie na Bliskim Wschodzie. Po weekendowych groźbach Donalda Trumpa ruszyły “bardzo dobre” rozmowy z Iranem. Prezydent USA zawiesił na 5 dni planowany atak na irańskie elektrownie. Decyzja zapadła tuż przed wygaśnięciem amerykańskiego ultimatum ws. blokady cieśniny Ormuz. Władze Iranu nie skomentowały jeszcze tej decyzji.
To najbardziej pojednawczy sygnał płynący z Białego Domu od momentu rozpoczęcia zbrojnej operacji Epic Fury. Co jednak kluczowe, strona irańska do tej pory nie potwierdziła faktu prowadzenia z Waszyngtonem jakichkolwiek “dobrych i produktywnych” rozmów.
Widmo wojny terytorialnej i minowania zatoki
Ten nagły, pięciodniowy “rozejm” następuje po wyjątkowo nerwowym weekendzie. Prezydent Trump wysunął wcześniej żądanie bezwzględnego odblokowania (w ciągu 48 godzin) strategicznej dla światowego handlu cieśniny Ormuz. Z kolei Rada Obrony Iranu opublikowała stanowcze oświadczenie ostrzegające przed próbą lądowej interwencji zachodnich wojsk.
“Każda próba ataku wroga na irańskie wybrzeże lub wyspy (…) doprowadzi do zaminowania wszystkich szlaków w Zatoce Perskiej i wzdłuż wybrzeży” – napisali w oświadczeniu irańscy urzędnicy odpowiedzialni za bezpieczeństwo.