NFL
🚨 Kolejny przykład „pisowskiej sprawiedliwości” – tylko dla swoich. Tomasz Janeczek, wieloletni kumpel i zaufany człowiek Zbigniewa Ziobry, którego zawiesił minister Żurek, rozbił dwa auta w Zawierciu. Policja w obu przypadkach wskazywała go jako winnego. Normalny Kowalski już dawno miałby odebrane prawo jazdy, punkty karne, sprawę w sądzie i mandat grubości jego pensji.
🚨 Kolejny przykład „pisowskiej sprawiedliwości” – tylko dla swoich.
Tomasz Janeczek, wieloletni kumpel i zaufany człowiek Zbigniewa Ziobry, którego zawiesił minister Żurek, rozbił dwa auta w Zawierciu. Policja w obu przypadkach wskazywała go jako winnego. Normalny Kowalski już dawno miałby odebrane prawo jazdy, punkty karne, sprawę w sądzie i mandat grubości jego pensji.
Ale nie Janeczek.
Dzięki prokuratorskiemu immunitetowi i „życzliwości” rzecznika dyscyplinarnego – zero konsekwencji. Sprawy umorzono, winy nie stwierdzono, a pan prokurator dalej jeździł jak chciał. Bo w państwie Ziobry prawo jest elastyczne – dla „naszych” gumowe, dla reszty betonowe.
To nie jest przypadek. To jest system.
To jest dokładnie ta „dwuipraworządność”, o której PiS tak chętnie krzyczał, gdy sam był u władzy. Jedni dostają ochronę jak za in komuny, drudzy pały i procesy.
I później te same osoby mają czelność opowiadać o „praworządności” i „walce z układem”.
Wstyd.
Po prostu zwykły, obrzydliwy wstyd.