NFL
Sędzia Tuleya krytycznie o roli prezydenta w powołaniu sędziów TK. Czy jego słowa mogą wpłynąć na dalszy rozwój sytuacji?
Sędzia Tuleya krytycznie o roli prezydenta w powołaniu sędziów TK. Czy jego słowa mogą wpłynąć na dalszy rozwój sytuacji?
Spór wokół powołania nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego nie słabnie. Najwięcej kontrowersji dotyczy roli prezydenta w procedurze przyjmowania ślubowania od sędziów wybranych przez Sejm. — Ślubowanie to jedynie konsekwencja wyboru, a nie jego etap. “Wobec” nie oznacza “w obecności” prezydenta — żeby to rozumieć, wystarczy wiedza z czterech klas podstawówki — mówi w rozmowie z “Faktem” Igor Tuleya, sędzia Sądu Okręgowego w Warszawie.
Sędzia Igor Tuleya o sporze wokół sędziów Trybunału Konstytucyjnego.
Sędzia Igor Tuleya o sporze wokół sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Foto: AFP, Damian Burzykowski/newspix.pl
Sędzia odniósł się do czwartkowych (9 kwietnia) wydarzeń w Sejmie, gdzie sześcioro wybranych w marcu sędziów Trybunału Konstytucyjnego złożyło ślubowania. Wśród nich znaleźli się zarówno ci, od których ślubowanie odebrał już prezydent Karol Nawrocki — Dariusz Szostek i Magdalena Bentkowska — jak i czworo pozostałych: Krystian Markiewicz, Maciej Taborowski, Marcin Dziurda oraz Anna Korwin-Piotrowska.
Sędzia Igor Tuleya o sprawie sędziów Trybunału Konstytucyjnego
Sędziowie przekazali podpisane roty ślubowania do Kancelarii Prezydenta, składając je w biurze podawczym. Pałac Prezydencki stoi jednak na stanowisku, że nie doszło do skutecznego powołania czwórki sędziów, od których ślubowania nie odebrał prezydent.
Zobacz: Nowi sędziowie TK uderzają w Karola Nawrockiego. Deklarują gotowość do pracy
Zdaniem Igora Tuleyi, przepisy nie pozostawiają wątpliwości. — Zgodnie z art. 194 ust. 1 konstytucji sędziów Trybunału Konstytucyjnego wybiera Sejm. Ślubowanie jest jedynie konsekwencją wyboru, a nie jego etapem — podkreśla.
Nie trzeba mieć wykształcenia prawniczego, żeby wiedzieć, że “wobec” nie oznacza “w obecności”, żeby to zrozumieć wystarczy wiedza z czterech klas podstawówki. “Wobec” to przyimek oznaczający “względem kogoś”, a “obecność” to rzeczownik
— tłumaczy.
Jak dodaje, fakt złożenia podpisanych rot w Kancelarii Prezydenta oznacza, że “ślubowanie wobec Prezydenta zostało złożone”.
Tuleya pozytywnie ocenia postawę nowo wybranych sędziów. — Cieszę się, że wykazali się nie tylko znajomością prawa, ale i determinacją. Dobitnie pokazali, że sąd konstytucyjny to nie “kawalerka”, a oni sami nie są “panem Jerzym” — mówi.
Czytaj też: Sędziowie wybrani przez Sejm czekają na pracę w TK. “Droga sądowa nam przysługuje”
Sędzia odniósł się także do słów prezesa Trybunału Konstytucyjnego Bogdana Święczkowskiego, który stwierdził, że decyzja sędziów była “najgorszą z możliwych”. — Można powiedzieć, że “decyzją najgorszą z możliwych” była ta, dzięki której on trafił do Trybunału — ripostuje Tuleya.