NFL
Gdyby siły antyukraińskie [w Polsce] wygrały i doprowadziły do tego, że mamy exodus tego 1,5 mln [Ukraińców z Polski], jedna część wraca do siebie, druga część wyjeżdża na zachód, bo pewno tak by to wyglądało, to [posypałby się] stan polskich usług, służby zdrowia, opieki senioralnej, budownictwa, no to możemy już sobie współczuć na przyszłość — mówił w rozmowie z tygodnikiem “Polityka” Aleksander Kwaśniewski.
— — Gdyby siły antyukraińskie [w Polsce] wygrały i doprowadziły do tego, że mamy exodus tego 1,5 mln [Ukraińców z Polski], jedna część wraca do siebie, druga część wyjeżdża na zachód, bo pewno tak by to wyglądało, to [posypałby się] stan polskich usług, służby zdrowia, opieki senioralnej, budownictwa, no to możemy już sobie współczuć na przyszłość — mówił w rozmowie z tygodnikiem “Polityka” Aleksander Kwaśniewski.
Mentzen zatrzymany na lotnisku w Londynie. Żali się w sieci
Sławomir Mentzen, współlider Konfederacji, opisał na platformie X sytuację, do której doszło podczas jego pobytu w Wielkiej Brytanii. Polityk przyleciał do Londynu z rodziną na weekend, jednak na lotnisku został zatrzymany na ponad trzy godziny. Jak relacjonował, brytyjskie służby obawiały się, że będzie przemawiał na spotkaniu politycznym, na które w rzeczywistości nie zamierzał się wybierać
Niejasne powody zatrzymania
Do zatrzymania doszło podczas kontroli paszportowej. Mentzen został odprowadzony do dodatkowej kontroli, a jego paszport zatrzymano. Jak podkreślił, zapewniano go, że cała procedura potrwa krótko, jednak w jego przypadku przeciągnęła się na kilka godzin. W tym czasie nie otrzymał jasnych informacji o powodach zatrzymania.
Po około godzinie jeden z funkcjonariuszy poinformował go, że został „oznaczony” przez jakąś organizację, dlatego musi pozostać na miejscu. Sam policjant miał przyznać, że nie wie, na czym polega problem ani kto dokładnie zgłosił sprawę. Jak relacjonował Mentzen, funkcjonariusz miał wysłać wiadomość e-mail z pytaniem o dalsze kroki.
Długie oczekiwanie i brak wyjaśnień
Po kolejnej godzinie funkcjonariusze zaczęli pytać polityka o cel przyjazdu do Londynu, miejsce noclegu oraz plany na pobyt. Dopytywali również, czy zamierza uczestniczyć w jakichś wydarzeniach i przemawiać publicznie. Mentzen zaznaczył, że był to wyjazd prywatny, a nie polityczny.