NFL
Ambasada Iranu z Bułgarii znów bezlitośnie trolluje Trumpa!
Ambasada Iranu z Bułgarii znów bezlitośnie trolluje Trumpa!
Tym razem ambasada Iranu w Bułgarii znów koncertowo ograła Trumpa i jego administrację, pokazując, że polityczny trolling bywa czasem celniejszy niż niejedna oficjalna analiza.
Ja pracuję właśnie dla Was nad nowym materiałem, w którym tłumaczę, że jednym z powodów odwołania ataku przez Trumpa mógł być także jego bardzo osobisty strach przed hakerskimi uderzeniami Iranu. Takimi, które mogłyby zagrozić portfelom kryptowalutowym, a przecież sam Trump wraz z rodziną wszedł głęboko w świat kryptowalutowej spekulacji. Innymi słowy, mógł bać się nie tylko geopolitycznych konsekwencji, lecz także całkiem prywatnych strat.
Zanim jednak skończę tę analizę i opublikuję ją dzisiaj razem z odcinkiem podcastu o tym, czy kryptowaluty są dziś naprawdę bezpiecznym aktywem, szczególnie w tak niespokojnych, wojennych czasach, chcę dać sobie i Wam chwilę oddechu. Chwilę uśmiechu. Chwilę satysfakcji z tego, że propaganda i nadęta poza czasem potrafią dostać piękną, celną ripostą prosto między oczy.
Dlatego wrzucam Wam ten znakomity trolling ambasady Iranu w Bułgarii, która w tej konkurencji zaczyna już naprawdę ścigać się z ambasadą Iranu w Zimbabwe.
Pamiętacie zapewne, jak Trump, który uwielbia wykorzystywać religię do politycznego teatru i stylizować się na gołąbka pokoju, choć jego decyzje pachną raczej ogniem, chaosem i cudzą krwią, opublikował zdjęcie z Gabinetu Owalnego, gdzie grupa pastorów modliła się nad nim niczym nad wybrańcem opatrzności? No to teraz spójrzcie na odpowiedź Iranu na tamtą scenę.
I przyznajcie sami: czasem jedno przerobione zdjęcie mówi o hipokryzji władzy więcej niż tysiąc konferencji prasowych.
Zobaczcie ten trolling i napiszcie w komentarzu, czy Waszym zdaniem Iran tylko się odgryza propagandowo, czy już świadomie gra Trumpowi na nerwach tam, gdzie boli go najbardziej.