CELEBRITY
Radosław Sikorski opublikował nagranie, które wywołało wiele pytań. Zasugerował, aby skierować je do prezydenta. Co się za tym kryje?
Radosław Sikorski opublikował nagranie, które wywołało wiele pytań. Zasugerował, aby skierować je do prezydenta. Co się za tym kryje?
Trzech polskich ambasadorów jest pod bombami w tej chwili — mówił Radosław Sikorski na antenie radiowej Trójki. Zapytał, czy prowadzącej program “przyszłoby do głowy […] nie podpisywać im nominacji ambasadorskich”. — No właśnie, bo co? — dociekała. Zdaniem szefa MSZ nie jest to pytanie do niego. W nowym wpisie wskazał adresata.
Karol Nawrocki, Radosław Sikorski.
Karol Nawrocki, Radosław Sikorski. Foto: PAP, Damian Burzykowski/newspix.pl
Radosław Sikorski był gościem radiowej Trójki. Fragment rozmowy opublikował w sobotę (14 marca) w serwisie X. — Przyszłoby pani do głowy, że prezydent Polski nie podpisze nominacji oficerskich młodym adeptom? — pyta w nim prowadzącą.
Trzech polskich ambasadorów jest pod bombami w tej chwili, ryzykując nie w jakichś ustawkach kibolskich, tylko prawdziwe bomby na nich lecą — kontynuował. Doprecyzował, że ma na myśli przedstawicieli polskich placówek w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, Iranie i Ukrainie.
Grzegorz Gawin w ZEA, zawodowy dyplomata. Marcin Wilczek w Teheranie, zawodowy dyplomata. Płk Piotr Łukasiewicz w Kijowie, poprzednio ambasador w Afganistanie, pułkownik Wojska Polskiego — wymieniał minister spraw zagranicznych.
Nie do mnie pytanie”. Szef MSZ wskazał adresata
— Przyszłoby pani do głowy […] nie podpisywać im nominacji ambasadorskich? Bo co? — zapytał Sikorski. — No właśnie, bo co? — odparła prowadząca. Szef polskiej dyplomacji stwierdził, że to “nie do niego pytanie”.
W niedzielę (15 marca) Sikorski nawiązał jednak do niego w krótkim wpisie. “Spytajcie Państwo prezydenta Karola Nawrockiego Kancelarię Prezydenta dlaczego” — zasugerował.