NFL
– To zły hałas – zaczęła mówić Melania Trump padły w ułamku sekundy, gdy w luksusowym hotelu rozległy się strzały. Pierwsza Dama natychmiast zrozumiała, co się dzieje, a Donald Trump zdradził, jak wyglądały chwile grozy tuż po incydencie, który mógł skończyć się tragedią. Jak zachowała się pierwsza dama USA?
– To zły hałas – zaczęła mówić Melania Trump padły w ułamku sekundy, gdy w luksusowym hotelu rozległy się strzały. Pierwsza Dama natychmiast zrozumiała, co się dzieje, a Donald Trump zdradził, jak wyglądały chwile grozy tuż po incydencie, który mógł skończyć się tragedią. Jak zachowała się pierwsza dama USA?
Donald Trump ujawnił, co powiedziała Melania, tuż przed atakiem. Natychmiast rozpoznała zagrożenie
– To zły hałas – zaczęła mówić Melania Trump padły w ułamku sekundy, gdy w luksusowym hotelu rozległy się strzały. Pierwsza Dama natychmiast zrozumiała, co się dzieje, a Donald Trump zdradził, jak wyglądały chwile grozy tuż po incydencie, który mógł skończyć się tragedią. Jak zachowała się pierwsza dama USA?
Groźny incydent podczas kolacji z Donaldem Trumpem i Melanią.
Groźny incydent podczas kolacji z Donaldem Trumpem i Melanią. Foto: REUTERS/Jonathan Ernst, Reuters
Dramatyczny incydent miał miejsce w hotelu Washington Hilton 25 kwietnia br. Prezydent USA Donald Trump i Pierwsza Dama Melania Trump znaleźli się w obliczu zagrożenia, gdy podczas prestiżowej kolacji Stowarzyszenia Korespondentów przy Białym Domu, na teren wtargnął napastnik z bronią. Prezydent zdradził, co usłyszał od żony tuż po oddaniu strzałów.
To był zły hałas”. Melania Trump natychmiast rozpoznała zagrożenie
Podczas konferencji prasowej zorganizowanej w Białym Domu zaledwie godzinę po incydencie, Donald Trump opisał, jak wyglądały pierwsze sekundy po usłyszeniu strzałów. – Siedzieliśmy obok siebie, pierwsza dama po mojej prawej stronie, i usłyszałem hałas. Myśleliśmy, że to była taca albo pocisk – relacjonował prezydent.
Dodał, że początkowo sądził, iż to tylko upadek tacy, jednak Melania Trump od razu rozpoznała zagrożenie i momentalnie opisała odgłosy jako “zły hałas”. – Melania była bardzo świadoma sytuacji. To było dla niej dość traumatyczne przeżycie – podkreślił.
Obawy pierwszej damy o życie Trumpa
Trump przyznał, że jego żona wielokrotnie zwracała mu uwagę na ryzyko związane z pełnioną funkcją. – Pierwsza dama wykonuje świetną robotę. Kocha ten kraj. Rozumie go lepiej niż ktokolwiek. Ale wielokrotnie mi powtarzała: “masz bardzo niebezpieczną pracę” – mówił prezydent.
Do strzelaniny doszło na mniej niż dwie godziny przed planowanym wystąpieniem prezydenta. Trump i Melania siedzieli przy głównym stole na scenie, gdy padły strzały. Uczestnicy kolacji natychmiast rzucili się pod stoły, próbując się ochronić. Dziennikarze, którzy pozostali na miejscach lub uklękli, rejestrowali wydarzenia, podczas gdy agenci Secret Service błyskawicznie zabezpieczali polityków. – To była broń i niektórzy zorientowali się bardzo szybko, inni nie. Obserwowałem, co się dzieje – wspominał Trump.
Prezydent, Pierwsza Dama i wiceprezydent schowali się pod stołem na scenie. W ciągu kilku sekund agenci Secret Service wyprowadzili ich w bezpieczne miejsce. – Po raz kolejny Secret Service, policja, całe służby porządkowe spisały się bardzo dobrze. Zadziałali błyskawicznie. Nie było czasu na myślenie – ocenił Trump.
Kim był napastnik podczas kolacji z Donaldem Trumpem?
Departament Policji Stołecznej Dystryktu Kolumbia poinformował, że podejrzany o strzelaninę, 31-letni Cole Tomas Allen z Torrance w Kalifornii, był gościem hotelu Hilton. Trump przekazał, że napastnik postrzelił jednego z funkcjonariuszy. – Jeden z policjantów został postrzelony, ale uratowała go bardzo dobra kamizelka kuloodporna. Został trafiony z bardzo bliskiej odległości bardzo silną bronią, ale kamizelka spełniła swoje zadanie – powiedział prezydent. Dodał, że rozmawiał z rannym funkcjonariuszem, który “ma się świetnie” i “jest w bardzo dobrym nastroju”.
Donald Trump podkreślił, że mimo dramatycznych wydarzeń nie zamierza rezygnować z planów i kolacja Stowarzyszenia Korespondentów zostanie zorganizowana ponownie w ciągu najbliższych 30 dni. – Mamy nadzieję zorganizować ją ponownie w ciągu najbliższych 30 dni – zapowiedział. Przyznał, że był gotowy na swoje wystąpienie i żartobliwie dodał: – To byłoby najbardziej nie na miejscu przemówienie.