CELEBRITY
Padły stanowcze słowa ❗️
Padły stanowcze słowa ❗️
Nawrocki chce nowej konstytucji. Prof. Matczak: “Najpierw niech szanuje obecną”
Karol Nawrocki, prof. Matczak Fot. Andrzej Iwanczuk/REPORTER, Goniec
Inicjatywa prezydenta Karola Nawrockiego dotycząca zmiany konstytucji oraz nagminne korzystanie z prawa weta budzą poważne obawy ustrojowe. W ocenie prof. Marcina Matczaka, obecna głowa państwa traktuje ustawę zasadniczą instrumentalnie. – Prezydent Nawrocki po prostu dosyć brutalnie rozpycha się w tej konstytucji – ocenia prawnik. Zamiast stać na straży prawa, dąży do poszerzenia własnych kompetencji i próbuje odebrać demokratycznie wyłonionemu rządowi konstytucyjny ster.
Brak szacunku do obecnych zasad
Pomysł stworzenia nowej konstytucji, promowany obecnie przez Pałac Prezydencki, spotyka się z ostrą krytyką środowisk prawniczych. Prof. Marcin Matczak, uznany konstytucjonalista z Uniwersytetu Warszawskiego, w rozmowie z Albertem Wójcikiem na łamach serwisu Goniec.pl, bezlitośnie punktuje dotychczasowe działania Karola Nawrockiego. Zwraca uwagę, że nie można tworzyć nowych zasad funkcjonowania państwa, jeśli konsekwentnie narusza się te już obowiązujące.
– Jeżeli ktoś przychodzi i najpierw nie szanuje tej konstytucji, a później mówi, że ona nie działa, to sytuacja jest absurdalna – zauważa prof. Marcin Matczak. – To trochę tak, jak złodziej, który włamuje się do domu i mówi właścicielom, że alarm im nie działa i trzeba go wymienić – mówi Gońcowi.
Ekspert przypomina, że brak woli współpracy i działania blokujące instytucje państwowe stanowią naruszenie idei ustawy zasadniczej. – Jeżeli ktoś łamie konstytucję, to po co mu nowa? Niech najpierw nauczy się szanować tę, która jest, i wtedy będziemy mogli rozmawiać o zmianach – dodaje prawnik.
CAŁA ROZMOWA DOSTĘPNA NA NASZYM KANALE YOUTUBE:
Rozwiń
Egoistyczne motywacje i fasadowy zespół
Głównym motywem proponowanych zmian ustrojowych – jak mówi Gońcowi prof. Matczak – nie wydaje się dobro wspólnoty, lecz czysta chęć zwiększenia politycznych wpływów. Obecne przepisy ograniczają ambicje głowy państwa, która regularnie stara się naginać prawo do własnych potrzeb. Poważne wątpliwości budzi również sam powołany przez prezydenta zespół ekspercki, w którym brakuje różnorodności, co z góry wyklucza rzetelną, ponadpartyjną debatę o fundamentalnych dla Polski sprawach.
– Wydaje mi się, że obecna konstytucja naszego prezydenta uwiera, dlatego że daje mu za mało władzy, albo nie tyle, ile by chciał – ocenia otwarcie prof. Matczak. Zdaniem eksperta, głowa państwa wszędzie tam, gdzie z interpretacji i nagięcia przepisu może znaleźć dla siebie dodatkowe kompetencje, po prostu to robi. – Zmiana, która jest dokonywana w taki sposób, że jedna osoba, która ją proponuje, może na niej ewidentnie skorzystać, jest po prostu moralnie podejrzana – podkreśla gość serwisu Goniec.pl.
Donald Trump dał Unii Europejskiej czas do 4 lipca. “W przeciwnym razie cła natychmiast podskoczą”
Czytaj dalej
Działają na zakrzepy jak najlepszy rozpuszczalnik. Jedz każdego dnia, a organizm ci podziękuje
Czytaj dalej
Uzurpacja władzy i blokowanie rządu
Napięcia na szczytach polskiej polityki wewnętrznej drastycznie potęguje nieustanne nadużywanie przez Karola Nawrockiego prawa weta. Prezydent, zdaniem konstytucjonalistów, wchodzi w kompetencje Rady Ministrów, próbując zza biurka w Pałacu Prezydenckim bezprawnie kreować politykę kraju.
– Konstytucja mówi wyraźnie, że politykę wewnętrzną i zewnętrzną prowadzi Rada Ministrów, czyli rząd – przypomina prof. Matczak. – Problem polega na tym, że prezydent nie chce przyjąć tego do wiadomości. On sam chce decydować, co będzie lepsze dla Polaków, uzurpując sobie rolę, której konstytucja mu zabrania.
Prawnik stanowczo zaznacza, że wetowanie ustaw powinno stanowić ostateczny hamulec w trudnych sytuacjach, a nie populistyczną blokadę codziennych reform rządu. – Weto nie jest narzędziem prowadzenia polityki. Weto jest ochroną wspólnoty przed takimi działaniami, które mogą jej ogromnie zaszkodzić – wyjaśnia.
Niebezpieczna walka o kierownicę
Postawa bezwzględnej konfrontacji i ciągłe blokowanie inicjatyw rządu poważnie dławią bieżący rozwój kraju. Całą brutalną przepychankę ustrojową prof. Matczak precyzyjnie podsumowuje za pomocą niezwykle trafnej metafory jazdy podwójnie sterowanym samochodem. Rola polskiego prezydenta w tym systemie sprowadza się do bacznego obserwatora i strażnika ustroju, a nie bezpośredniego kierowcy.
– Prezydent nie może łapać za kierownicę i nią wywijać z bocznego siedzenia, mówiąc: dajcie mi prowadzić tę politykę – ostrzega na koniec prof. Matczak. – To z całą pewnością skończy się katastrofą.
Źródło: Goniec
Bądź na bieżąco – najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Obserwuj w Google News
Tagi:
Karol Nawrocki
Polityka
Tylko u nas
Wybór Redakcji
Żudziewicz i Jeschke ogłosili tuż przed finałem “TzG”. Szczęście, jakiego nie da się opisać
Ekstremalny bałagan w domu Dody. Wyciekły zdjęcia tego, co się dzieje w apartamencie
Popularne
O tych prezentach na komunię marzyły dzieci w PRL. Dziś to nie do pomyślenia
Świąteczna podróż samolotem ze zwierzęciem – praktyczny przewodnik
Eks Wiśniewskiego w środku koncertu nagle wpadła na scenę i zaczęła krzyczeć. Publika zamarła
Iwona Pavlović ujawniła to o Miszczaku. Wszystko zaczęło się od telefonu
ZUS wysyła pisma do Polaków. Chodzi o ważne ulgi od opłat
5 powodów, dla których mleko i produkty mleczne powinny być stałym elementem diety roczniaka
Upały tuż za rogiem. Jak tanio i skutecznie ochłodzić mieszkanie? Sprawdzamy hity z Allegro
Te ryby uchodzą za zdrowe, ale mogą zaszkodzić. Nie dla wszystkich będą dobrym wyborem
Guz mniejszy o połowę po zaledwie jednym zabiegu. Odkrycie z USA może odmienić onkologię
Lepsza relacja z Twoim psem dzięki hau.plan – poznaj innowacyjny planer treningowy
Chcesz obniżyć rachunki za ogrzewanie? Sprawdź, jak pomagają rolety i zasłony
Upały tuż za rogiem. Jak tanio i skutecznie ochłodzić mieszkanie? Sprawdzamy hity z Allegro