CELEBRITY
To nie jest nasz przyjaciel ❗ Ziobro bez zielonego światła z samego szczytu USA by nie wjechał. PiS załatwił mu to przez swoje kanały w Białym Domu. Trump nie robi przysług za darmo. Chce rozwalenia UE, a po Orbanie został mu tylko PiS. W zamian za pomoc w wyborach PiS zaciąga u niego ogromny dług polityczny – i spłaci go naszym kosztem. To nie jest sojusz. To Targowica 2.0. PiS przy pomocy obcego mocarstwa chce zmieniać sytuację w Polsce, licząc, że zniszczenie UE przyniesie mu korzyści. Głosując na PiS, głosujesz na zdrajców polskich interesów narodowych. Koniec owijania w bawełnę. Czas nazywać rzeczy po imieniu.
To nie jest nasz przyjaciel ❗ Ziobro bez zielonego światła z samego szczytu USA by nie wjechał. PiS załatwił mu to przez swoje kanały w Białym Domu.
Trump nie robi przysług za darmo. Chce rozwalenia UE, a po Orbanie został mu tylko PiS. W zamian za pomoc w wyborach PiS zaciąga u niego ogromny dług polityczny – i spłaci go naszym kosztem.
To nie jest sojusz. To Targowica 2.0. PiS przy pomocy obcego mocarstwa chce zmieniać sytuację w Polsce, licząc, że zniszczenie UE przyniesie mu korzyści.
Głosując na PiS, głosujesz na zdrajców polskich interesów narodowych. Koniec owijania w bawełnę. Czas nazywać rzeczy po imieniu.
To nie jest żaden „patriotyczny sojusz”, tylko polityczna gra prowadzona ponad głowami obywateli ❗ Jeśli Ziobro rzeczywiście znalazł bezpieczną przystań w USA, to trudno uwierzyć, że stało się to bez politycznych kontaktów i wsparcia ludzi związanych z PiS. Takie rzeczy nie dzieją się przypadkiem, szczególnie gdy w tle są wielkie interesy i międzynarodowe układy.
Trump od dawna pokazuje, że jego polityka wobec Europy opiera się na osłabianiu Unii Europejskiej i wspieraniu sił, które wywołują chaos wewnątrz wspólnoty. Po utracie części dawnych sojuszników w Europie PiS stał się dla niego jednym z ostatnich politycznych partnerów gotowych prowadzić wojnę z Brukselą. Cena za takie wsparcie nigdy nie jest darmowa — płacą później zwykli obywatele.
To właśnie dlatego coraz więcej osób mówi dziś o „Targowicy 2.0”. W historii Polski zdrada zawsze zaczynała się od szukania pomocy u obcych mocarstw przeciwko własnemu państwu i własnym obywatelom. Gdy partia polityczna liczy na zagraniczne wpływy, aby odzyskać władzę lub uniknąć odpowiedzialności, przestaje działać w interesie kraju, a zaczyna realizować cudzy plan polityczny.
Najbardziej niepokojące jest to, że cała ta strategia może prowadzić do dalszego osłabienia pozycji Polski w Europie. Konflikt z UE, izolacja i permanentna wojna polityczna nie wzmacniają państwa — one je destabilizują. PiS buduje narrację oblężonej twierdzy, ale w praktyce ryzykuje bezpieczeństwo gospodarcze i polityczne Polski dla własnego przetrwania.
Dlatego coraz trudniej mówić o „różnicy poglądów” czy zwykłym sporze partyjnym. Stawką staje się kierunek, w którym pójdzie Polska: współpraca i silna pozycja w Europie albo polityka oparta na konfliktach, zagranicznych układach i partyjnych interesach. Coraz więcej ludzi uważa, że czas przestać łagodzić słowa i jasno ocenić działania tych, którzy gotowi są grać przyszłością kraju dla własnej władzy.