Connect with us

CELEBRITY

Ten odcinek „Kuchennych rewolucji” w Przybędzy zniknął z telewizji. Sprawa miała finał w sądzie

Published

on

Ten odcinek „Kuchennych rewolucji” w Przybędzy zniknął z telewizji. Sprawa miała finał w sądzie

To historia, która od lat funkcjonuje wśród fanów programu niemal jak miejska legenda. Epizod „Kuchennych rewolucji”, w którym nie brakowało skrajnych emocji, chaosu i ostrego konfliktu, nie zakończył się wraz z wyłączeniem kamer. Po telewizyjnej emisji sprawa znalazła swój finał w sądzie, a sam odcinek na stałe zniknął z ramówki

Magda Gessler w zajeździe Horolna. Odcinek stał się legendą
Szczegóły jednego z najbardziej kontrowersyjnych epizodów kulinarnego show przypomniał w połowie marca facebookowy profil „Czorny narzeka – blog popkulturowy”. Z opublikowanej relacji wynika, że chodzi o odcinek z drugiego sezonu „Kuchennych rewolucji”, realizowany w zajeździe Horolna w miejscowości Przybędza pod Żywcem.

Od samego początku wizyty ekipy telewizyjnej wiadomo było, że nie będzie to rutynowa interwencja. Teren wokół restauracji przypominał raczej zaniedbane wysypisko niż miejsce zachęcające gości do odwiedzin. Na zewnątrz piętrzyły się sterty śmieci, porzucone urządzenia i psujące się resztki jedzenia.

Wszędzie walają się śmieci i totalnie losowe przedmioty. Tu jakiś 30-letni monitor, tam jakiś rower z czasów wojny secesyjnej, a z tyłu jakaś zaginiona egipska stela. Cała podłoga od butelek śmieci, połamanych mebli, opon i starego jedzenia. Wszystko otoczone porzuconym sprzętem AGD i trawą, która nie była koszona od jakichś 30 lat – czytamy w treści posta.

Wnętrze lokalu prezentowało się jeszcze gorzej. W restauracji bez przeszkód biegały zwierzęta, a fatalny stan kuchni i wszechobecny fetor potęgowały dramatyczny obraz sytuacji. Rażący brak higieny, całkowity chaos w zarządzaniu i permanentne problemy z zatowarowaniem sprawiały, że biznes w zasadzie stał w miejscu

Klienci, którzy w ogóle decydowali się odwiedzić zajazd, ciągle narzekali na braki w menu. Niejednokrotnie dochodziło do sytuacji, w których w restauracji brakowało podstawowych dań i napojów, a zamówienia nie trafiały na stoły w odpowiednim czasie.

Ostry konflikt Magdy Gessler z właścicielem
Prawdziwym zarzewiem problemów okazała się jednak postawa właściciela lokalu, Zbigniewa Śliwińskiego. Jego stosunki z Magdą Gessler od pierwszych chwil były niezwykle napięte i błyskawicznie przerodziły się w otwartą wojnę.

W trakcie realizacji nagrań bez przerwy dochodziło do ostrych wymian zdań, a klimat panujący w zajeździe w niczym nie przypominał profesjonalnej gastronomii. Restaurator w ogóle nie krył swojej niechęci do słynnej prowadzącej, a jego kontrowersyjne zachowania raz po raz podgrzewały atmosferę.

Pomimo fatalnych początków, przed kamerami program zakończył się rzekomym triumfem. Restauracja przeszła wizualną i kulinarną metamorfozę, a pracownicy zapewniali, że chcą kontynuować zmiany i dbać o jakość serwowanych dań.

Ostatnie sceny telewizyjnego odcinka dawały nadzieję na ostateczny sukces przedsięwzięcia. Czas pokazał jednak, że ta konkretna rewolucja zakończyła się absolutną porażką.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2026 Uscurrentsphere