CELEBRITY
Dominik, po tragicznym wypadku, odzyskał przytomność. Rodzice pełni nadziei, ale sytuacja wciąż jest poważna. Co dalej z jego zdrowiem?
Dominik, po tragicznym wypadku, odzyskał przytomność. Rodzice pełni nadziei, ale sytuacja wciąż jest poważna. Co dalej z jego zdrowiem?
Dominik, który kilka tygodni temu uległ poważnemu wypadkowi na stacji Wola Bierwiecka, w końcu odzyskał przytomność. Nastolatek wybudził się ze śpiączki i po raz pierwszy od tragicznego zdarzenia zobaczył swoich rodziców. Reporter “Faktu” odwiedził go w szpitalu. Jak w tej chwili czuje się nastolatek?
Dominik odzyskał przytomność. Jego rodzice potwierdzili dobre nowiny. 4
Zobacz zdjęcia
Dominik odzyskał przytomność. Jego rodzice potwierdzili dobre nowiny. Foto: East News, Damian Ryndak/BRAK, Archiwum prywatne
Lekarze z Wojskowego Instytutu Medycznego przy ulicy Szaserów w Warszawie zrobili wszystko, aby uratować Dominika. Choć nadeszły wspaniałe wieści o wybudzeniu się 17-latka ze śpiączki, to nie koniec jego walki. Rodzice podkreślają, że choć pojawiły się pierwsze pozytywne sygnały, sytuacja wciąż jest bardzo poważna, a oni nadal żyją w ogromnym napięciu.
Przypomnijmy. To tragiczne wydarzenie miało miejsce 14 lutego. Dominik wracał pociągiem do domu wraz ze swoją mamą. Oboje byli w Radomiu na zakupach. W trakcie podróży zauważył w wagonie panią Andżelikę, która była z kilkumiesięcznym synkiem w wózku. Kobieta jechała na spotkanie z koleżanką. Kiedy pociąg dojeżdżał na stację w Woli Bierwieckiej, zapytała, czy ktoś mógłby jej pomóc w wyniesieniu wózka na peron. Nastolatek jako jedyny zgłosił się do pomocy, a wszystko trwało kilka sekund. Kiedy jednak próbował wrócić do wagonu, drzwi zamknęły mu się przed nosem i przytrzasnęły rękę.
Pociąg ruszył, a chłopak zaczął biec, krzycząc z bólu. W pewnym momencie stracił równowagę i wpadł pod skład. Pociąg zatrzymał się kilka metrów dalej. Dominik w stanie krytycznym trafił do szpitala w Radomiu, a następnie został przetransportowany do Wojskowego Instytutu Medycznego w Warszawie, gdzie przez długi czas lekarze walczyli o jego życie.
Wybudzili Dominika ze śpiączki. Rozpoznał rodziców
Dominik po kilkutygodniowym pobycie w śpiączce w końcu został z niej wybudzony. Kiedy otworzył oczy, przy łóżku stali jego rodzice. Nastolatek od razu ich rozpoznał. Pan Dariusz i jego żona mieli łzy w oczach na widok syna, który spojrzał na nich po tak długim czasie. 17-latek jest przytomny i rozumie, co się do niego mówi.
Póki co nie ma z nim jeszcze pełnego kontaktu, bo ma tracheotomię — przekazują ostrożnie rodzice. Cały czas są pełni nadziei, że niedługo to się zmieni i będą mogli z synem normalnie porozmawiać. Na razie, jak twierdzą, potrzeba na to czasu.
— Syn jest pod stałą opieką lekarzy, a proces leczenia nadal trwa. Cały czas walczymy, by wrócił do zdrowia — dodają.