Connect with us

CELEBRITY

🔴 Maria S. miała tylko wyjść do sklepu po zakupy. Kiedy jej córka nie mogła się do niej dodzwonić, zawiadomiła o zaginięciu matki policję. Po kilku dniach ciało kobiety odnaleziono na bagnach. W sądzie w Zamościu rusza proces mężczyzny oskarżonego o zabójstwo i znieważenie zwłok. To jej syn.

Published

on

🔴 Maria S. miała tylko wyjść do sklepu po zakupy. Kiedy jej córka nie mogła się do niej dodzwonić, zawiadomiła o zaginięciu matki policję. Po kilku dniach ciało kobiety odnaleziono na bagnach. W sądzie w Zamościu rusza proces mężczyzny oskarżonego o zabójstwo i znieważenie zwłok. To jej syn.

Maria S. miała tylko wyjść do sklepu po zakupy. Kiedy jej córka nie mogła się do niej dodzwonić, zawiadomiła o zaginięciu matki policję. Po kilku dniach ciało kobiety odnaleziono na bagnach. W sądzie w Zamościu rusza proces mężczyzny oskarżonego o zabójstwo i znieważenie zwłok. To jej syn.

61-letnia Maria S. mieszkała w domu we wsi Kobyle w gminie Rejowiec (woj. lubelskie) razem ze swoim 40-letnim synem Konradem. 31 maja 2024 roku jej córka Joanna zaalarmowała policjantów, że od kilku dni nie może skontaktować się z mamą. Według jej informacji, kobieta miała sześć dni wcześniej wyjść po zakupy i od tamtego czasu nie wrócić do domu.
Ruszyły poszukiwania kobiety. Policjanci szybko jednak nabrali podejrzeń, że związek z jej zaginięciem może mieć syn. Od początku wiele wskazywało na to, że kobieta nie żyje, a właśnie Konrad mógł się do tego przyczynić. W miejscu zamieszkania nie było jednak zwłok, a mężczyzna nie był zbyt pomocny w poszukiwaniach. Ciało matki znaleziono dopiero po trzech dniach od rozpoczęcia poszukiwań. Było ukryte w krzakach na bagnistym terenie.

Konrad S. został zatrzymany i usłyszał zarzut zabójstwa. Prokurator w trakcie 1,5-rocznego śledztwa ustalił, że do zbrodni doszło w nocy z 19 na 20 maja 2024 r. Konrad miał uderzyć matkę młotkiem w głowę. Maria S. nie miała żadnych szans, po ciosie upadła na podłogę i straciła przytomność. Syn nie udzielił jej pomocy, a zamiast tego wyniósł kobietę na zewnątrz i porzucił na bagiennym terenie niedaleko domu.

Do zgonu kobiety doszło z powodu obrażeń ciała. Jak stwierdził prokurator, zmarła była ponadto “pod toksycznym działaniem alkoholu etylowego w stężeniu 2,72 promila we krwi”. Wpływ na jej śmierć miało również to, że została porzucona w skrajnie niekorzystnych warunkach, tj. w terenie bagiennym, niedaleko cieku wodnego.
Prokurator oskarżył mężczyznę nie tylko o zabójstwo, ale również o znieważenie zwłok matki. Jak przekazał WP prokurator Rafał Kawalec, Konrad S. pozostawił pokrzywdzoną na wspomnianych mokradłach, w miejscu narażonym na oddziaływanie zwierząt i owadów. To miało wpływ na drastyczny wygląd odnalezionych zwłok.

Click to comment

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

Copyright © 2026 Uscurrentsphere