NFL
Przemysław Czarnek ostro krytykuje rząd za opóźnienia w działaniach dotyczących cen paliw. Czy to początek nowej politycznej burzy?
Przemysław Czarnek ostro krytykuje rząd za opóźnienia w działaniach dotyczących cen paliw. Czy to początek nowej politycznej burzy?
Przemysław Czarnek reaguje na decyzje rządu. “Żenujący obraz niekompetencji”
Przemysław Czarnek stwierdził, że rząd Donalda Tuska zbyt późno podjął decyzję o wprowadzenie jakichkolwiek rozwiązań mających na celu ograniczenie wzrostu cen paliw w Polsce. — To już nie jest nawet kabaret ani cyrk — stwierdził kandydat PiS na premiera.
W niedzielę w życie weszła część rozwiązań, których celem jest ograniczenie wzrostu cen paliw. Intencją rządu było to, aby nowe rozwiązania zaczęły obowiązywać jeszcze przed Wielkanocą, czyli przed szczytem wyjazdów świątecznych. Dlatego w piątek dwie ustawy zostały uchwalone przez Sejm i jeszcze tego samego dnia podpisał je prezydent Karol Nawrocki.
Nowe przepisy wprowadzają cenę maksymalną na stacjach paliw oraz umożliwiają czasową obniżkę akcyzy. W poniedziałek rząd po raz pierwszy ogłosi, ile wynosi ta stawka. Ceny na stacjach realnie spadną najwcześniej we wtorek.
Przemysław Czarnek atakuje rząd Donalda Tuska. Chodzi o wzrost cen paliw
Do tej kwestii odniósł się podczas niedzielnej konferencji prasowej zorganizowanej na jednej ze stacji Orlen kandydat PiS na premiera Przemysław Czarnek. Poseł zarzucił rządowi Donalda Tuska, że zbyt długo zwlekał z wprowadzeniem jakichkolwiek rozwiązań na ograniczenie wzrostu cen paliw.
Zobacz także: Przemysław Czarnek tłumaczy się z tego, co ma na dachu. “Zostałem zmuszony”
To już nie jest nawet kabaret ani cyrk tylko jest to po prostu żenujący obraz niekompetencji tych, którzy zarządzają polskimi paliwami, przez co również Polską gospodarką
— grzmiał Przemysław Czarnek.
Zobacz także: Mentzen zadrwił z Czarnka. Przedstawił jego “piątkę”
Tylko pytanie, dlaczego tak późno? Według naszych wyliczeń, gdyby nasza propozycja sprzed niemal trzech tygodni byłaby przyjęta, to Polacy mieliby o 2 mld zł więcej w kieszeniach. O tyle więcej zapłacili na stacjach paliw przez ten czas
— mówił kandydat PiS na premiera.
Przemysław Czarnek zapowiedział również, że będzie “patrzeć rządzącym na ręce, żeby nie robili w balona Polaków”.
Bo dzisiaj paliwo jest kosmicznie drogie i to przekłada się na niebywałą drożyznę
— dodał poseł PiS.