NFL
Janusz Kowalski zapowiada pozew wobec dziennikarzy. Czy jego odejście z PiS ma związek z tajemniczą aferą Zondacrypto?
Janusz Kowalski zapowiada pozew wobec dziennikarzy. Czy jego odejście z PiS ma związek z tajemniczą aferą Zondacrypto?
Związki Janusza Kowalskiego z Zondacrypto. Poseł zapowiada pozew
Janusz Kowalski zapowiedział pozew wobec dziennikarzy Wirtualnej Polski za artykuł na temat kulis jego odejścia z Prawa i Sprawiedliwości.
To nie jest żadne dziennikarstwo, ale brudna kłamliwa kampania. Nawet dziś zapraszam z wykrywaczem kłamstw. Za kłamstwa odpowiecie w sądzie. Wymyślanie, że jako wiceminister rolnictwa miałem w 2023 r. dwa razy spotykać się w sprawie kryptowalut, kiedy pierwszy raz zająłem się tematem w lutym 2025 r. (a nie w lipcu!) na posiedzeniu parlamentarnego zespołu Proste Podatki — to jest ściek tak głupi, że aż szkoda komentować” — oświadczył w czwartek wieczorem Janusz Kowalski.
Poseł stwierdził, że nigdy nie był w firmie Zondacrypto i nikogo z niej nie zna. “Tematem kryptowalut zająłem się w 2025 r. dzięki podpowiedzi merytorycznej Radosława Fogla, że to ciekawy temat dla członka komisji finansów publicznych” — podkreślił. “To nie jest dziennikarstwo — to jest wierutne kłamstwo. Proces. Kropka. Tak brudnych insynuacji już dawno nie widziałem” — oświadczył parlamentarzysta.
Janusz Kowalski miał odwiedzać lokale związane z szefem Zondacrypto
Wcześniej dziennikarze Wirtualnej Polski Szymon Jadczak i Karolina Lasota opisali, że rezygnacja Janusza Kowalskiego z członkostwa w klubie PiS, a co za tym idzie, w partii, ma związek z aferą Zondacrypto, co potwierdza także ustalenia Onetu w tej sprawie.
Pracownicy giełdy kryptowalut przyznali w rozmowie z WP, że poseł co najmniej cztery razy odwiedzał lokale w Katowicach związane z szefem firmy Przemysławem Kralem. Informatorzy portalu przekazali, że podczas spotkań włączano zagłuszarki, a dane o wizytach trafiły na estońskie serwery firmy. WP zwróciła uwagę, że Janusz Kowalski “latem 2025 r. stał się jednym z najgłośniejszych krytyków rządowej ustawy o rynku kryptoaktywów”.
Janusz Kowalski odchodzi z PiS
Janusz Kowalski zdecydował się na odejście z klubu parlamentarnego PiS w środę — ustalił Onet. Polityk nie podał powodu swojej decyzji. Według naszych informacji poseł został jednak zmuszony do odejścia przez władze partii, a powodem były jego związki finansowe z Zondacrypto.
“Dziś złożyłem rezygnację z członkostwa w klubie parlamentarnym Prawa i Sprawiedliwości. Serdecznie dziękuję koleżankom i kolegom z PiS za lata świetnej współpracy. Pozostanę posłem niezrzeszonym skupionym na pracy dla Polski” — poinformował w czwartek poseł w mediach społecznościowych.
“Poseł Janusz Kowalski złożył rezygnację z członkostwa w klubie parlamentarnym Prawa i Sprawiedliwości. Konsekwencją tej decyzji — zgodnie ze statutem — jest także wystąpienie z partii Prawo i Sprawiedliwość” — potwierdził rzecznik PiS Rafał Bochenek.
Ustawa o kryptoaktywach. Sejm nie odrzucił prezydenckiego weta
1 grudnia prezydent Karol Nawrocki zawetował uchwaloną 7 listopada ustawę o rynku kryptoaktywów. 5 grudnia, w Sejmie odbyła się debata dotycząca weta prezydenta. Posłowie głosowali wówczas nad odrzuceniem weta Karola Nawrockiego. Posłom koalicji rządzącej nie udało się jednak wygrać głosowania w tej sprawie.
9 grudnia, rząd przyjął projekt ustawy o rynku kryptoaktywów, identyczny z tym, który wcześniej zawetował Karol Nawrocki. 18 grudnia poparł ją Sejm. Ustawę ponownie zawetował prezydent, a 17 maja posłowie koalicji rządzącej nie zdołali jednak odrzucić drugiego prezydenckiego weta.