NFL
Jest pilny komunikat 🔴👇
Ojciec i siostra kibicują Świątek na Wimbledonie. Gdzie jej mama?
Obrończyni wielkoszlemowego tytułu, Iga Świątek, ma już za sobą niezwykle wymagający i pełen skrajnych emocji mecz otwarcia tegorocznego Wimbledonu. Choć polska tenisistka przed rokiem absolutnie zdominowała turniej, niszcząc rywalkę w finale spektakularnym wynikiem 6:0, 6:0, początek tegorocznych zmagań na zdradliwej trawie kosztował ją oraz kibiców mnóstwo nerwów. Po kapitalnym początku i niespodziewanej, bolesnej zapaści w drugim secie, Polka pokazała jednak niesamowity charakter wojowniczki, przełamując opór twardo grającej Amerykanki Taylor Townsend.
SPRAWDŹ TO
Erection Will Be Like At 19! Take This 15 Minutes Before Bed!
More…
126
32
42
Erection Will Return Forever – A Real Solution Has Been Found!
More…
119
30
40
High BP Is Not A Disease Of The Blood. See Root Cause
More…
655
164
218
Do trwającej edycji londyńskiego szlema polska tenisistka przystąpiła mając na koncie zaledwie jeden mecz na korcie trawiastym w tym sezonie. Przypomnijmy, że 24 czerwca Polka przegrała w II rundzie turnieju w Bad Homburg z Emmą Navarro, co stawiało mały znak zapytania nad jej optymalną dyspozycją.
We wtorek Iga zmierzyła się z zajmującą 79. miejsce v rankingu WTA Taylor Townsend, z którą rakietę skrzyżowała po raz pierwszy w karierze. Początek pojedynku zapowiadał ciężką przeprawę – Polka szybko musiała bronić break pointów i szukać swojego właściwego rytmu. Sytuację udało się opanować w wielkim stylu; nasza reprezentantka wygrała sześć gemów z rzędu i ekspresowo zamknęła pierwszego seta obiecującym wynikiem 6:1.