NFL
Kaczyński i Morawiecki osiągnęli porozumienie, które może zaskoczyć wielu. Jakie są jego konsekwencje dla przyszłości PiS?
Kaczyński i Morawiecki osiągnęli porozumienie, które może zaskoczyć wielu. Jakie są jego konsekwencje dla przyszłości PiS?
Cymański o ruchu Kaczyńskiego wobec Morawieckiego. “To jest siła”
Prezes postąpił mądrze. Wezwał Mateusza Morawieckiego, usiadł, porozmawiał. Można sobie spekulować, tworzyć domysły, ale to jest siła — mówi “Faktowi” były, wieloletni poseł PiS Tadeusz Cymański. We wtorek 21 kwietnia Jarosław Kaczyński uciął spekulacje dotyczące stowarzyszenia Morawieckiego i zaznaczył, że siedmiogodzinna rozmowa przyniosła “kompromis sprowadzający się najogólniej do tego, że działalność stowarzyszenia będzie prowadzona jakby wewnątrz partii”.
Tadeusz Cymański skomentował w rozmowie z “Faktem” napięcia w PiS.
Tadeusz Cymański skomentował w rozmowie z “Faktem” napięcia w PiS. Foto: Aleksander
Przeciwnicy polityczny PiS liczyli na rozłam w partii Kaczyńskiego, po tym, gdy Mateusz Morawiecki ogłosił powołanie Stowarzyszenia Rozwój Plus. W nocy z poniedziałku na wtorek doszło do spotkania Kaczyńskiego, Morawieckiego oraz europosła PiS Adama Bielana.
Kaczyński dogadał się z Morawieckim. “To porozumienie jest wyrazem roztropności”
Po spotkaniu Kaczyński ogłosił, że doszło do porozumienia, a jego partia będzie miała “dwa płuca”. Dodał, że PiS chce z jednej docierać do wyborców Konfederacji oraz Konfederacji Korony Polskiej, czyli bardziej “radykalnego elektoratu” a pomóc ma w tym kandydat PiS na premiera Przemysław Czarnek.
Z drugiej zaś strony, “drugim płucem”, partia ma docierać do wyborców, którzy oczekują sprawnego rządu i “spokoju” i tutaj Kaczyński widzi rolę dla Morawieckiego. Prezes PiS wyjaśniał, że działalność stowarzyszenia Mateusza Morawieckiego “ma być prowadzona dla zwycięstwa” PiS. Kaczyński dodał, że na posiedzeniu prezydium Komitetu Politycznego PiS mówiono o powołaniu Rady Eksperckiej, do której będą zaproszeni członkowie stowarzyszenia Morawieckiego. Tłumaczył, że stowarzyszenie nie będzie zlikwidowane.
— Czym innym są ambicje poszczególnych polityków, a czym innym jest interes partii, która jeśli myśli o sukcesie, musi być wielonurtowa. W tej całej sytuacji dostrzegam to, że samo stowarzyszenie, sam Mateusz Morawiecki, ale i związane z nim osoby, będą adresowały swój przekaz do ludzi, którzy mają wątpliwości, być może nie głosowały na PiS. A więc chodzi o elektorat bardziej centrowy, liberalny. A tacy wyborcy są bezcenni. Oni rozstrzygną za rok o wyborach — mówi “Faktowi” Tadeusz Cymański
To porozumienie jest wyrazem roztropności. Różnice, emocje, muszą istnieć w życiu. Bardzo się cieszę, że prezes wybrał takie rozwiązanie. Najgorsze jest dolewanie oliwy do ognia. Niepotrzebnie ukazywały się niektóre komentarze. Pewne problemy powinny być rozwiązywane wewnątrz, a nie na zewnątrz
— zaznacza były poseł.
— Prezes postąpił mądrze. Wezwał Mateusza Morawieckiego, usiadł, porozmawiał. Można sobie spekulować, tworzyć domysły, ale to jest siła — podkreśla.
Cymański apeluje do kolegów z PiS: niektórzy muszą trochę ochłonąć
Jednak nawet po tym gdy Kaczyński i Morawiecki przekazali ustalenia na konferencji prasowej, politycy PiS się nie uspokoili. Tobiasz Bocheński stwierdził na X, że “działalność stowarzyszenia Mateusza Morawieckiego zostaje zawieszona”. “Tobiasz, z całym szacunkiem, skasuj to” — zareagował Waldmar Buda.
“Chyba słuchaliśmy innego oświadczenia. Stowarzyszenie Rozwój Plus będzie działało i ma konkretne zadania do wykonania” — skomentował wpis Bocheńskiego, Krzysztof Szczucki.
Kłótnie polityków PiS z różnych frakcji w partii, nie są niczym nowym. Ostatnie miesiące przyniosły wiele takich starć w sieci. Z czego to wynika według Tadeusza Cymańskiego?
To nie jest kwestia potencjału intelektualnego czy doświadczenia, tylko charakteru. Niektórzy muszą trochę ochłonąć. Czasami trzeba się trochę cofnąć. Są takie słowa w Starym Testamencie “Wielu padło od ostrza miecza, ale nie tylu, co od języka”. Ważenie słów jest ogromną sztuką. Ono pokazuje klasę polityką. Czasami w emocjach ludzie mówią za dużo, źle i niepotrzebnie
— zaznacza nasz rozmówca.
— Nawet jeśli to porozumienie jest pragmatyczne i politycznie wymuszone, to nie ma znaczenia. Pozycja Jarosława Kaczyńskiego jest na tyle silna, że teraz niektórzy będą musieli zacisnąć zęby i pracować. I dobrze. Bo były takie głosy u naszych przeciwników, że może dojdzie do rozłamu. Byłoby fatalnie gdyby doszło do otwartego konfliktu — mówi Tadeusz Cymański.