NFL
Marcin Romanowski komentuje wyniki wyborów na Węgrzech, podkreślając utratę ważnego bastionu konserwatywnego w Europie. Co to oznacza dla Polski?
Marcin Romanowski komentuje wyniki wyborów na Węgrzech, podkreślając utratę ważnego bastionu konserwatywnego w Europie. Co to oznacza dla Polski?
Polski przykład być może niedostatecznie ich nauczył, że zmiana dla samej zmiany nie jest dobra. Myślę, że główny wniosek z porażki Fideszu i zwycięstwa “globalistów” jest taki, że Polska i Europa konserwatywne straciły bardzo ważny bastion — stwierdził Marcin Romanowski na antenie Telewizji Republika.
— Co prawda nie mamy pełnych wyników wyborów, ale to się staje jasne, dla nas te wyniki wyborów są bardzo bolesne — powiedział Viktor Orban w pierwszym wystąpieniu po zamknięciu lokali wyborczych na Węgrzech. Wciąż czekamy na oficjalne wyniki wyborów, ale zwycięstwo TISZY jest pewne. Nie znamy jeszcze jej skali.
Mamy do czynienia z tym, co wydarzyło się w 2023 r. także w Polsce. Ten huraganowy atak, szantaż finansowy [to sugestia, że Węgry nie otrzymywały pieniędzy z Unii Europejskiej, aby Viktor Orban utracił władzę — red.] — ocenił wyniki węgierskich wyborów Marcin Romanowski na antenie telewizji Republika.
— Polski przykład być może niedostatecznie ich nauczył, że zmiana dla samej zmiany nie jest dobra. Myślę, że główny wniosek z porażki Fideszu i zwycięstwa “globalistów” jest taki, że Polska i Europa konserwatywne straciły bardzo ważny bastion — ocenił Marcin Romanowski i dodał, że to jeszcze nie koniec i wybory prezydenckie we Francji w przyszłym roku mogą odwrócić ten trend.
Marcin Romanowski: nie będę zdradzał nowego adresu
Były wiceminister sprawiedliwości jest objęty azylem politycznym na Węgrzech. Lider opozycji Peter Magyar zapowiedział, że jeśli wygra wybory, Zbigniew Ziobro i Marcin Romanowski zostaną od razu wydani polskim władzom.
Nowy rząd powstanie za jakiś miesiąc. To nie rząd decyduje o wszystkim jak Peter Magyar sugeruje. To nie on będzie odwoził nas [Romanowskiego i Zbigniewa Ziobrę — red.] w kajdankach do Warszawy, tylko to decyduje sąd — ocenił polityk. — Traktuję tę kwestię jako sprawę drugorzędną. Najważniejsze jest to, że Polska straciła bardzo ważnego sojusznika — stwierdził Romanowski.
Romanowski: Magyar to węgierski Tusk
— Nie przez przypadek [Peter Magyar] jest nazywany węgierskim Tuskiem — powiedział Marcin Romanowski, oceniając zapowiedź, że nowy węgierski premier swoją pierwszą wizytę międzynarodową chce odbyć w Warszawie. Nazwał zarówno premiera Polski, jak i przyszłego premiera Węgier “marionetkami Brukseli”.