NFL
Mieszkańcy muszą mieć się na baczności 😱
Mieszkańcy muszą mieć się na baczności 😱
Warszawę czeka plaga szczurów? Ekspertka alarmuje: „Sytuacja będzie ciężka”
Fot. Canva
Mieszkańcy pięciu prawobrzeżnych dzielnic Warszawy zmagają się z paraliżem systemu odbioru odpadów. Hałdy śmieci przy przepełnionych kontenerach to efekt zmiany operatora, która zamiast usprawnienia procesu, przyniosła sanitarny impas. Zoopsycholożka Daria Siemion ostrzega na łamach naszego portalu: to idealne warunki do gwałtownego wzrostu populacji gryzoni i zmiany ich naturalnych zachowań.
Problemy z odbiorem śmieci dotyczą dzielnic: Praga-Południe, Praga-Północ, Rembertów, Wawer i Wesoła
Przyczyną chaosu jest równoległe funkcjonowanie dwóch operatorów – ustępującej firmy Lekaro oraz wchodzącej spółki BYŚ
Zalegające odpady organiczne stanowią dla gryzoni wysokoenergetyczne źródło zasobów, co prowadzi do zjawiska optymalizacji żerowania
Logistyczny pat między Lekaro a firmą BYŚ
Kryzys śmieciowy w prawobrzeżnej Warszawie jest bezpośrednio powiązany z rozstrzygnięciem nowego przetargu na zagospodarowanie odpadów. Firma Lekaro, która dotychczas obsługiwała ten rejon, ma czas na zabranie swoich starych kontenerów do 30 kwietnia. W tym samym czasie nowy operator, firma BYŚ, rozstawił już własne pojemniki. W efekcie w wielu miejscach, m.in. przy osiedlu Forma na Pradze-Południe, stoją dwa zestawy kontenerów: stare, przepełnione i nieopróżniane od kilkunastu dni, oraz nowe, które również błyskawicznie się zapełniają.
Urzędnicy przyznają, że skala problemu jest duża, ale wskazują na skomplikowaną strukturę decyzyjną. Michał Szweycer z biura prasowego Urzędu Dzielnicy Praga-Południe potwierdza, że samorząd monitoruje sytuację, jednak realne narzędzia kontrolne leżą gdzie indziej.
– Znamy ten problem. Dostaliśmy wiele sygnałów. Monitorujemy sytuację, ale ta sprawa, to kompetencja stołecznego Biura Gospodarki Odpadami – wyjaśnia Michał Szweycer dla o2.pl.
Mieszkańcy tracą cierpliwość, wskazując na realne zagrożenie epidemiologiczne i estetyczne. Lokalne społeczności alarmują, że w pobliżu altan śmietnikowych wyczuwalny jest silny odór rozkładu.
Śmieci, fot. andrei_md/Getty Images/CanvaPro
Behawioralna analiza mechanizmu inwazji
Obawy mieszkańców o pojawienie się gryzoni znajdują pełne uzasadnienie w biologii behawioralnej. Zalegające na ulicach worki z odpadami to nie tylko problem wizualny, ale przede wszystkim silny magnes dla gatunków oportunistycznych. Zoopsycholożka Daria Siemion wskazuje, że obecna sytuacja w Warszawie to dla szczurów sygnał do natychmiastowej kolonizacji nowych terenów.
– Gatunki takie jak szczur wędrowny (Rattus norvegicus) czy powszechne w miastach owady (np. karaczany, muchówki) to skrajni oportuniści pokarmowi. Zalegające, rozkładające się śmieci stanowią dla nich potężny, wieloskładnikowy bodziec zapachowy sygnalizujący łatwo dostępne, wysokoenergetyczne źródło zasobów troficznych. W ekologii behawioralnej mówimy tu o optymalizacji żerowania – zwierzęta zawsze wybierają to źródło pokarmu, które gwarantuje maksymalną podaż kalorii przy minimalnym wydatku energetycznym. Otwarty, przepełniony śmietnik jest z ich perspektywy „restauracją” typu all-inclusive – tłumaczy Daria Siemion.
Ekspertka podkreśla, że szczury to inteligentne zwierzęta, które potrafią błyskawicznie adaptować się do nowych warunków. Nagromadzenie śmieci na Pradze czy w Wawrze zmienia mapę zasobów w całym mieście, wymuszając migrację osobników z innych rewirów.
– Szczury dysponują wybitną pamięcią przestrzenną i zdolnościami kognitywnymi. Odkrycie nowego, obfitego żerowiska skutkuje u nich błyskawicznym warunkowaniem. Kolonie w krótkim czasie tworzą nowe ścieżki zapachowe i modyfikują swoje mapy poznawcze terenu. Zwierzęta z sąsiednich rewirów bardzo szybko zaczną migrować w miejsca nagromadzenia odpadów, co mieszkańcy natychmiast odczują jako „plagę” – ostrzega zoopsycholożka.
Kasia Skrzynecka znika w oczach. Fani komentują. “Jak modelka”
Czytaj dalej
Cały sztab w szpitalu czekał w gotowości, ale Przybylska powiedziała nie. Bujakiewicz ujawniła historię z czasów, gdy aktorka walczyła o życie
Czytaj dalej
Zaburzenie instynktów i nieskuteczność deratyzacji
Największym zagrożeniem dla mieszkańców jest zmiana naturalnego cyklu dobowego gryzoni. W normalnych warunkach szczury unikają kontaktu z ludźmi, jednak nieograniczony dostęp do pożywienia w śmietnikach przy ul. Grochowskiej czy Ostrobramskiej może to zmienić. Gdy jedzenia jest pod dostatkiem, lęk przed człowiekiem schodzi na dalszy plan, co prowadzi do niebezpiecznych interakcji.
– Szczury z natury cechuje neofobia (lęk przed nowymi obiektami) oraz instynktowne unikanie człowieka (aktywność głównie nokturnalna/nocna). Jednakże dostęp do nieograniczonej bazy pokarmowej w postaci śmieci diametralnie zmienia tę dynamikę. Obfitość pokarmu sprawia, że zwierzęta zaczynają habituować (przyzwyczajać się) do obecności człowieka. Gdy motywacja do zdobycia łatwego pożywienia przewyższa instynkt samozachowawczy, gryzonie zaczynają być aktywne w ciągu dnia i tracą płochliwość. To ten moment, w którym ludzie alarmują, że „szczury biegają po chodnikach w biały dzień” – wyjaśnia Daria Siemion.
Składowanie odpadów na ulicach prowadzi również do gwałtownego przyspieszenia cyklu reprodukcyjnego. W obliczu nadmiaru białka i tłuszczów w diecie, populacja może powiększyć się kilkukrotnie w ciągu zaledwie jednego miesiąca.
– W stabilnym ekosystemie miejskim populację szczurów i owadów reguluje dostępność pokarmu. Składowanie odpadów na ulicach sztucznie i drastycznie zwiększa tzw. pojemność środowiska. To z kolei prowadzi nie tylko do koncentracji osobników (zlotu), ale w perspektywie zaledwie kilku tygodni – do gwałtownego wzrostu rozrodczości i sukcesu w odchowie młodych. Doraźna deratyzacja czy dezynsekcja w obliczu zalegających śmieci jest działaniem wyłącznie objawowym i na dłuższą metę nieskutecznym. Zastosowanie trutek przy jednoczesnym dostępie do świeżych, atrakcyjnych odpadów organicznych mija się z celem – szczury są zbyt inteligentne i zawsze wybiorą bezpieczny pokarm (śmieci) zamiast antykoagulantów. Co doradzam? Jak najszybciej pozbyć się odpadów. W przeciwnym razie sytuacja będzie ciężka – konkluduje Daria Siemion.
Źródło: Goniec.pl
Bądź na bieżąco – najważniejsze wiadomości z kraju i zagranicy
Obserwuj w Google News
Tagi:
Rafał Trzaskowski
Polska
Tylko u nas
Wybór Redakcji
Załamanie pogody nad Polską. IMGW wydało komunikat
Tak dziś wygląda Conchita Wurst. Po kobiecie z brodą nie ma śladu
Popularne
Świąteczna podróż samolotem ze zwierzęciem – praktyczny przewodnik
Eks Wiśniewskiego w środku koncertu nagle wpadła na scenę i zaczęła krzyczeć. Publika zamarła
Koszmar firm po wprowadzeniu KSeF. Walczą z jednym problemem
ZUS wysyła pisma do Polaków. Chodzi o ważne ulgi od opłat
5 powodów, dla których mleko i produkty mleczne powinny być stałym elementem diety roczniaka
Zapomniana kawa wraca do łask. Dobra przy nadciśnieniu, refluksie i problemach jelit
Strategiczny zwrot marki Purella Superfoods: Mery Spolsky i reinterpretacja „Bigotki” w nowej kampanii „Zasmakuj dobrej energii”
Tragedia podczas zawodów Ironman w Teksasie. Nie żyje 38-letnia kobieta
Była gwiazdą filmów dla dorosłych i twierdziła, że miała romans z Trumpem. Tak obecnie wygląda
Lepsza relacja z Twoim psem dzięki hau.plan – poznaj innowacyjny planer treningowy
Chcesz obniżyć rachunki za ogrzewanie? Sprawdź, jak pomagają rolety i zasłony
Tragedia podczas zawodów Ironman w Teksasie. Nie żyje 38-letnia kobieta