NFL
Nowe nagranie z Ukrainy pokazuje, jak skuteczna może być współpraca piechoty i lotnictwa. Efekt takiej kooperacji to dwie potężne bomby zrzucone na placówkę Rosjan, z której zostały tylko zgliszcza.
Nowe nagranie z Ukrainy pokazuje, jak skuteczna może być współpraca piechoty i lotnictwa. Efekt takiej kooperacji to dwie potężne bomby zrzucone na placówkę Rosjan, z której zostały tylko zgliszcza.
Z bazy Rosjan zostały zgliszcza. Ukraina użyła najgroźniejszej bomby
Nowe nagranie z Ukrainy pokazuje, jak skuteczna może być współpraca piechoty i lotnictwa. Efekt takiej kooperacji to dwie potężne bomby zrzucone na placówkę Rosjan, z której zostały tylko zgliszcza.
To w dużej mierze właśnie dzięki wsparciu lotnictwa Rosjanie odnosili sukcesy na kilku kluczowych odcinkach frontu. Korzystając z przewagi w powietrzu Kreml był w stanie przebijać się przez obronne pozycje Ukrainy np. pod Bachmutem, natomiast w ostatnich miesiącach również Ukraina dobrze korzysta ze swojego lotniczego potencjału.
“Tracą przytomność z głodu, piją deszczówkę”. Zatrważające zdjęcia z Ukrainy
Nowe nagranie pokazuje, jak wygląda taka lądowo-powietrzna współpraca. Żołnierze piechoty najpierw odkrywają bazę Rosjan, a następnie przekazują jej współrzędne do dowództwa, które wysyła w ten rejon myśliwce. W tym konkretnym przypadku jest to MiG-29 uzbrojony w dwie potężne bomby typu HAMMER, które niszczą placówkę Rosjan.
Najgroźniejsza bomba w ukraińskim arsenale
Bomby typu HAMMER to “inteligentna” broń typu powietrze-ziemia przystosowana do operowania w każdych warunkach pogodowych. Sprzęt ten składa się z dwóch elementów zamontowanych na tzw. głupiej bombie, pozbawionej precyzyjnego systemu celowniczego — z przodu znajduje się zestaw naprowadzający bombę na cel, a z tyłu zestaw zwiększający zasięg takiego uzbrojenia, dzięki czemu HAMMER może atakować wroga z odległości ponad 70 km.
Młot” może być też używany z różnymi rodzajami bomb o masie od 125 aż do 1000 kg i uderza w cel z dokładnością nawet do 1 metra. Wszystkie te możliwości są okupione jednak dosyć wysoką ceną zestawu, którą szacuje się na ok. 300 tys. dol., czyli ponad milion złotych.