NFL
Od zbiórki minęły godziny, a tu takie słowa Łatwoganga i Bedoesa. Pilnie zwrócili się do Polaków
Od zbiórki minęły godziny, a tu takie słowa Łatwoganga i Bedoesa. Pilnie zwrócili się do Polaków
Dzień po zakończeniu zbiórki Bedoes 2115 i Łatwogang wydali wspólne oświadczenie. W komunikacie zapewniają, że każda złotówka trafi do potrzebujących dzieci. Nie zabrakło także podziękowań i wzruszających słów.
Łatwogang i Bedoes wydali oświadczenie
W poniedziałek 27 kwietnia raper Bedoes 2115 i Łatwogang wydali oświadczenie. Twórca piosenki „diss na raka” i organizator charytatywnego streama zabrali głos ws. zbiórki na fundację „Cancer Fighters”.
W swoim wpisie obaj panowie podsumowali ostatniego live’a i całą akcję. Rozpoczęli od wielkich i serdecznych podziękowań dla wszystkich, którzy wsparli zbiórkę. Jak podkreślili, nie przyjmują żadnych gratulacji czy podziękowań, bo to wspólne dzieło wszystkich wspierających i zaangażowanych w pomaganie:
W pierwszej kolejności — dziękujemy za wszystko, co zrobiliście. Nie przyjmujemy gratulacji ani podziękowań. To jest wspólne dzieło nas wszystkich i to my gratulujemy Wam tego, co zrobiliście dla dzieciaków i jak poruszyliście cały kraj – napisali.
Zobacz też: Pokazał mieszkanie Łatwoganga. Tego nie było widać na streamie, zaskakujący widok
Oświadczenie Łatwogang i Bedoesa
W dalszej części komunikatu poinformowano, że przyjęte przez nich przed streamem współprace zostają odroczone. Powodem jest oczywiście zbiórka i nadchodzące przed organizatorami wyzwania z nią związane.
Współprace, które przyjęliśmy przed streamem przekładamy na jak najdalsze możliwe okresy, tym samym zaznaczając, że nie przyjmujemy żadnych nowych, które wpływają ze względu na wzrost naszej popularności, oprócz XTB i WK Dzik, które wczoraj wpłaciły sumy gwarantujące im darmowy nasz udział w ich reklamach. Nie wykorzystamy w żaden sposób tego dla siebie — nigdy – brzmi treść komunikatu.
Łatwogang i Bedoes poinformowali także o braku dalszych komentarzy dla mediów. Podkreślają, że przez ostatnie dni powiedzieli już wystarczająco, a dodatkowe słowa będą zbędne. Głównymi bohaterami są walczące z rakiem dzieci, a nie oni sami. Twórcy nie chcą dla siebie orderów, zamiast tego proszą o przyznawanie ich pielęgniarkom i lekarzom, którzy codziennie walczą.
Nie przyjmujemy również żadnych orderów za zasługi, zamiast tego prosimy o przyznawanie ich pielęgniarzom, pielęgniarkom, lekarzom i lekarkom, którzy muszą walczyć codziennie i apelujemy o uczynienie 26 kwietnia dniem walki z rakiem – czytamy we wpisie.
Zobacz też: Nie do wiary, ile Polacy chcą wydać na komunię. Padły konkretne kwoty
Co z pieniędzmi ze zbiórki?
Łatwogang i Bedoes zapewniają, że dopilnują, aby każda złotówka ze zbiórki trafiła do potrzebujących dzieci. Oprócz tego powstanie płyta z piosenkami nagranymi z podopiecznymi fundacji. Cały dochód z niej zostanie przekazany na rzecz Cancer Fighters.
Na koniec zaapelowali o dalszą pomoc dla walczących z rakiem. Podkreślono, że nowotwór to jeszcze nie wyrok i można go zwalczyć tylko zaciętą walką. Łatwogang i Bedoes we wzruszających słowach napisali:
Nie obraźcie się za brak naszej obecności w mediach, tu po prostu nie chodzi o nas – chodzi o dzieci i wszystkich, którzy nie mają wyboru i muszą walczyć z tym ku****wem i to im dawajmy siłę codziennie, im dajmy głos, ich zaproście do programu. Zmieńmy sposób myślenia o raku na zawsze. To nie wyrok – wygramy z nim i zwalczymy go. Zawsze z podniesioną głową. Możemy zmienić świat i to zrobimy.
Każdy z nas to Cancer Fighter.
Wysyłamy mnóstwo siły – Borys i Piotrek. – czytamy w oświadczeniu.