CELEBRITY
Oto mu teraz chodzi?
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek zabrał głos w sprawie wyboru nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego i procedury ich ślubowania. W wywiadzie w „Faktach po Faktach” odniósł się do działań prezydenta oraz planów rządu w przypadku opóźnień. Jego komentarze wywołują pytania o dalszy przebieg politycznych wydarzeń w Polsce.
Kontrowersje wokół ślubowania sędziów TK
Żurek krytykuje działania prezydenta i przedstawia plan B
Trybunał Konstytucyjny a napięcia polityczne w Polsce
Zdaniem ministra terminy wskazywane przez kancelarię mogą ulec skróceniu, a procedury zostały dochowane „od A do Z”. W kontekście możliwego braku ślubowania przez prezydenta minister podkreślił przygotowanie rządu na różne scenariusze.
– W tych wszystkich planach B i C, które mam, do końca nie ujawniam swojego poglądu. Byłem na to wszystko przygotowany – mówił.
– Mam świadomość, jakiego mamy przeciwnika po drugiej stronie – przyznał Żurek. – Przeciwnika, który nie dotrzymuje żadnych zasad, nie trzyma się reguł, którego jedynym celem jest obalenie rządu i doprowadzenie do tego, żeby ci, którzy niszczyli Polskę i doprowadzili do wielu afer, nie byli rozliczeni – ocenił.
W sprawie ustawy SAFE minister zwrócił uwagę na decyzję prezydenta, określając ją jako przekroczenie granicy.
– Jak ci nie wstyd, wetomacie? – napisał na platformie X, odnosząc się do zapowiedzi weta wobec projektu. – Projekt SAFE, moim zdaniem, to jest już przekroczenie jakiegoś Rubikonu przez pana prezydenta – podkreślił.
Zdaniem Żurka, zmiany w podejściu do projektu wynikają z presji politycznej i są absurdalne w swojej logice.