CELEBRITY
PILNE: Polski premier Donald Tusk wywołał dreszcze u Donalda Trumpa, ogłaszając powstanie „Zespołu Śledczego nr 5” — potężnej grupy zadaniowej powołanej do zbadania skandalu związanego z Epsteinem. Ponieważ administracja MAGA w Departamencie Sprawiedliwości nie podejmuje działań, reszta świata postanawia wziąć sprawy w swoje ręce… „Nie możemy pozwolić, aby jakiekolwiek sprawy dotyczące wykorzystywania polskich dzieci przez sieć pedofilów i organizatora tego satanistycznego kręgu, pana Epsteina, były traktowane po macoszemu” — oświadczył Tusk. 𝗢𝗕𝗘𝗝𝗥𝗭𝗬𝗝 𝗧𝗨𝗧𝗔𝗝 👉
PILNE: Polski premier Donald Tusk wywołał dreszcze u Donalda Trumpa, ogłaszając powstanie „Zespołu Śledczego nr 5” — potężnej grupy zadaniowej powołanej do zbadania skandalu związanego z Epsteinem.
Ponieważ administracja MAGA w Departamencie Sprawiedliwości nie podejmuje działań, reszta świata postanawia wziąć sprawy w swoje ręce…
„Nie możemy pozwolić, aby jakiekolwiek sprawy dotyczące wykorzystywania polskich dzieci przez sieć pedofilów i organizatora tego satanistycznego kręgu, pana Epsteina, były traktowane po macoszemu” — oświadczył Tusk.
𝗢𝗕𝗘𝗝𝗥𝗭𝗬𝗝 𝗧𝗨𝗧𝗔𝗝 👉
Ogłoszenie to, dokonane przez konserwatywnego polityka, pojawia się w momencie, gdy administracja Trumpa odmawia nawet przyznania, że Epstein prowadził międzynarodową sieć handlu dziećmi. W tym momencie jest to fakt niepodważalny, jasno przedstawiony w dokumentach. Jednak Trump — który w aktach jest oskarżany o nadużycia seksualne i gwałty — nie chce tego przyznać, ponieważ zwiększyłoby to presję na pełne śledztwo. Liczy desperacko, że cały ten skandal po prostu „wyparuje”. Polska upewnia się, że tak się nie stanie.
Tusk podkreślił, że możliwość posiadania polskich ofiar daje rządowi władzę do przeszukania 3 milionów stron dokumentów, zdjęć i nagrań wideo udostępnionych do tej pory. Wskazał szczególnie na grupę osób z polskiego miasta Kraków, które informowały Epsteina, że mają dla niego „kobiety lub dziewczynki” — wyraźny dowód, że Polska była jednym z punktów sieci Epsteina.
„Są kolejne tropy” — dodał Tusk.
Zespół Śledczy nr 5 przystąpi teraz do wstępnego dochodzenia w sprawie „zorganizowanej grupy przestępczej o charakterze międzynarodowym”. Jest to niezwykle pozytywny rozwój wydarzeń i dokładnie tego rodzaju praca policyjna, którą powinien prowadzić rząd federalny Stanów Zjednoczonych. Każda osoba wymieniona w aktach Epsteina powinna zostać przesłuchana. Gdy władze zaczną pociągać te nitki, mogą pojawić się kolejne tropy i dowody.
Polska grupa zadaniowa składa się z trzech wysoko doświadczonych prokuratorów, co wskazuje na wysoki priorytet sprawy dla rządu. Po zakończeniu wstępnego dochodzenia zostanie podjęta decyzja o rozpoczęciu pełnego śledztwa karnego.
Dodatkowo Ministerstwo Sprawiedliwości Polski ogłosiło powstanie odrębnej grupy zadaniowej pod przewodnictwem ministra Waldemara Żurka, której zadaniem będzie przegląd akt Epsteina, synteza danych i przedstawienie odpowiednich części opinii publicznej w Polsce.
„Naszym obowiązkiem jest zapewnienie rzetelnego i bezstronnego wyjaśnienia wszystkich polskich aspektów tzw. afery Epsteina” — powiedział Żurek. „Państwo polskie musi sprawdzić, czy przestępstwa miały miejsce na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej oraz czy obywatele Polski byli zaangażowani w tę sprawę.”
Grupa ta będzie również wnioskować o dostęp do wszystkich tajnych materiałów, które obecnie znajdują się w posiadaniu rządu amerykańskiego.
To dokładnie to, o co ludzie bezskutecznie apelowali do administracji Trumpa. Wreszcie świat podejmuje poważny krok w kierunku sprawiedliwości.
Prosimy o polubienie i udostępnienie!