CELEBRITY
Radioaktywna chmura znad Bliskiego Wschodu dotrze do nas? Państwowa Agencja Atomistyki zabiera głos
Radioaktywna chmura znad Bliskiego Wschodu dotrze do nas? Państwowa Agencja Atomistyki zabiera głos
Niepokój związany z napiętą sytuacją na Bliskim Wschodzie budzi pytania o nasze bezpieczeństwo. Czy ewentualny wybuch jądrowy w regionie oddalonym o tysiące kilometrów mógłby zagrozić Polsce? O wyjaśnienie procedur i realnego ryzyka poprosiliśmy Państwową Agencję Atomistyki (PAA).
Jak ewentualny wybuch nuklearny na Bliskim Wschodzie wpłynie na Polskę?
Zabezpieczenia przed szkodliwym promieniowaniem i sposoby pomiarowe
PAA mówi wprost jaka jest obecna sytuacja
W przypadku zdarzeń radiacyjnych odległość nie jest tylko liczbą na mapie – to kluczowy czynnik ochrony. Polska i Iran (często wskazywany jako punkt zapalny) dzieli w linii prostej około 3000–3500 kilometrów.
– W przypadku ochrony przed skutkami wszelkiego rodzaju zdarzeń radiacyjnych jednym z czynników o kluczowym znaczeniu jest odległość. Wart podkreślenia jest duży dystans między Iranem a Polską – wyjaśnia Państwowa Agencja Atomistyki w odpowiedzi dla naszej redakcji.
Eksperci podkreślają, że przy tak dużej odległości ewentualne skażone masy powietrza ulegają ogromnemu rozproszeniu. Prawdopodobieństwo, że konieczne byłoby wprowadzenie jakichkolwiek działań ochronnych w Polsce, jest oceniane jako bardzo niskie, nawet w scenariuszach ekstremalnych.
Wiemy o wybuchu szybciej, niż doleci pył
Wiele osób obawia się, że o zagrożeniu dowiemy się za późno. PAA uspokaja: świat dysponuje globalną siecią stacji monitorujących, które działają w ramach traktatu o całkowitym zakazie prób z bronią jądrową (CTBT).
Wybuch jądrowy to nie tylko promieniowanie, to także:
fale sejsmiczne przemieszczające się przez skorupę ziemską,
oceaniczne fale dźwiękowe,
zmiany ciśnienia akustycznego w atmosferze.
Dane z tych urządzeń docierają do centrów analitycznych niemal natychmiast. Jak zaznacza PAA:
– Informacje w ramach tego systemu będą dostępne znacznie szybciej niż trwałoby ewentualne przemieszczanie się skażonych mas powietrza nad terytorium Polski – odpowiada ekspert.