NFL
Węgry wybrały nową drogę, a zmiany mogą wpłynąć na całą Europę. Czy to początek nowej ery dla regionu?
Sromotna porażka Viktora Orbana. “Dla polskiego prezydenta to znak ostrzegawczy”
Magyar będzie musiał się zmierzyć z serią zdradliwych i paraliżujących państwo bezpieczników, które Orban niemal wszędzie zamontował — mówi Onetowi dr Andrzej Byrt, były wiceszef MSZ i były ambasador Polski we Francji i w Niemczech
W niedzielę o godz. 19 zamknęły się lokale wyborcze na Węgrzech. Dwie godziny później Viktor Orban pogratulował przez telefon zwycięstwa Peterowi Magyarowi. Jego opozycyjna TISZA z ogromną przewagą wygrała wybory, co oznacza, że po 16 latach wszechwładzy Orban musi odejść.
“Węgry wybrały Europę. Europa zawsze wybierała Węgry. Kraj wraca na swoją europejską ścieżkę. Unia staje się silniejsza” — tak wynik wyborów na Węgrzech skomentowała przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. A doszło do sensacji — opozycyjna TISZA zmiotła Fidesz Viktora Orbana, co oznacza, że Peter Magyar zostanie nowym premierem, a jego ugrupowanie będzie miało większość konstytucyjną.
— To zwycięstwo opozycji cieszy tym bardziej że ja byłem w Brukseli, kiedy Węgry razem z Polską przyłączały się do Wspólnoty. Wtedy Orban był premierem i panowały nastroje proeuropejskie. Potem dopiero zaczął podejmować kroki polityczne, które torpedowały demokrację. Stał się po prostu wspólnikiem Putina — mówi Onetowi dr Andrzej Byrt, były ambasador Polski we Francji i w Niemczech i były wiceminister spraw zagranicznych.
Dlaczego Viktor Orban przegrał wybory? “To był decydujący moment”
— Wierzę, że teraz uda się Węgry znów przywrócić Europie. Nowy premier, Peter Magyar będzie, co oczywiste, bronił interesów swojego kraju, ale zniknie ta orbanowska, pryncypialna zasada, że to Unia ma być wrogiem. Bo tak ją kazał Orban postrzegać. Z rzecznika wejścia do Unii stał się węgierskim nacjonalistą. Przynajmniej w słowach, bo w czynach oddawał swój kraj Rosji — mówi dr Byrt.
Co się zmieni? “Wsparcie Ukrainy i zwrot pieniędzy dla Polski”
Ambasador Byrt zaznacza, że po zmianie władzy na Węgrzech z dużą pewnością można zakładać, że unijna pożyczka dla Ukrainy, wynosząca około 90 mld euro, zostanie odblokowana. A zastopował ją właśnie Budapeszt
Równie prawdopodobne jest to, że w ramach tego pakietu Polska dostanie zwrot około 2 mld euro za pomoc dla Ukrainy. Te decyzje nowy węgierski premier podjąć może względnie szybko — wyjaśnia. — Natomiast jeśli chodzi o systemową przebudowę państwa, to tu będzie musiał się zmierzyć z serią zdradliwych i paraliżujących państwo bezpieczników, które Orban niemal wszędzie zamontował. On to państwo po prostu zabetonował — mówi dr Byrt.
Co z pieniędzmi w ramach KPO? “Tu łatwo nie będzie”
Ambasador Byrt zaznacza, że mimo starań nowych władz, Budapeszt musi nastawić się na to, że odblokowanie pieniędzy w ramach KPO [Węgrom zablokowano 17 mld euro za naruszanie zasad praworządności] może potrwać dłużej.