CELEBRITY
🚨 Co za żenada i totalny brak klasy! Prokuratorzy zajęli się bandycką akcją „dziennikarzy” TV Republika i posłów PiS, którzy wtargnęli siłą do Prokuratury Krajowej w trakcie przesłuchania Tomasza Sakiewicza. Śledczy sprawdzają, czy nie doszło do przestępstwa z art. 193 kk – czyli zakłócenia miru domowego. Bo najwyraźniej niektórzy myślą, że Sejm i TV Republika dają im immunitet na chamstwo i bezprawie. Szczególnie „wyróżniła” się posłanka Wojciechowska, która po prostu wparowała do prokuratury jak do knajpy. Demokracja po ichniemu to najwyraźniej wchodzenie z butami tam, gdzie się chce. TV Republika od dawna jest ściekiem, w którym pływają najgorsze standardy dziennikarskie, hejt i propaganda. Ale żeby posłowie PiS robili za ich ochroniarzy i razem urządzali akcje komandosów w instytucji państwa? To już jest dno. Jak ktoś ma problem z prawem – to nie rozwiązuje się tego siłowymi wejściami i cyrkiem na żywo. To nie jest „obrona wolności słowa”. To jest zwykłe, prymitywne chamstwo i próba zastraszenia instytucji. Czas, żeby za takie zachowania wreszcie były konsekwencje. Nawet jeśli nosi się legitymację poselską.
🚨 Co za żenada i totalny brak klasy!
Prokuratorzy zajęli się bandycką akcją „dziennikarzy” TV Republika i posłów PiS, którzy wtargnęli siłą do Prokuratury Krajowej w trakcie przesłuchania Tomasza Sakiewicza. Śledczy sprawdzają, czy nie doszło do przestępstwa z art. 193 kk – czyli zakłócenia miru domowego. Bo najwyraźniej niektórzy myślą, że Sejm i TV Republika dają im immunitet na chamstwo i bezprawie.
Szczególnie „wyróżniła” się posłanka Wojciechowska, która po prostu wparowała do prokuratury jak do knajpy. Demokracja po ichniemu to najwyraźniej wchodzenie z butami tam, gdzie się chce.
TV Republika od dawna jest ściekiem, w którym pływają najgorsze standardy dziennikarskie, hejt i propaganda. Ale żeby posłowie PiS robili za ich ochroniarzy i razem urządzali akcje komandosów w instytucji państwa? To już jest dno.
Jak ktoś ma problem z prawem – to nie rozwiązuje się tego siłowymi wejściami i cyrkiem na żywo. To nie jest „obrona wolności słowa”. To jest zwykłe, prymitywne chamstwo i próba zastraszenia instytucji.
Czas, żeby za takie zachowania wreszcie były konsekwencje. Nawet jeśli nosi się legitymację poselską.